Świat

Co za absurd! W Wenezueli Boże Narodzenie w październiku!

2024-10-03

Autor: Ewa

To, co dzieje się w Wenezueli, wydaje się być coraz bardziej surrealistyczne. W październiku, w momencie, gdy większość świata celebruje Halloween, wenezuelski dyktator Nicolás Maduro ogłosił, że oficjalna data obchodzenia Bożego Narodzenia w kraju zostaje przesunięta na ten miesiąc. "Myślę, że to okropne, bo jest październik. Nie minęło jeszcze Halloween, a już mamy Boże Narodzenie?" - skomentowała rozgoryczona 32-letnia Desire Aguiar, przygotowująca swój stragan z biżuterią i świątecznymi akcesoriami na lokalnym targowisku.

Ten nietypowy ruch Maduro z pewnością nie jest przypadkowy. Jak wskazują eksperci, decyzja o przesunięciu świąt ma swoje korzenie w próbach dyktatora, aby odwrócić uwagę społeczeństwa od rosnących problemów w kraju, takich jak hiperinflacja, ubóstwo i narastające napięcia polityczne. Warto dodać, że to nie pierwszy raz, gdy władze Wenezueli zmieniają terminy świąt – w ostatnich latach przekształcanie tradycji stało się swoistym standardem.

W międzyczasie, sytuacja polityczna w kraju staje się coraz bardziej napięta. Maduro ogłosił tę decyzję w atmosferze oskarżeń o sfałszowanie lipcowych wyborów prezydenckich. Władze twierdzą, że Maduro wygrał, ale opozycja przedstawiła dowody sugerujące, że wybory zostały fałszowane, a jej kandydat, Edmundo Gonzalez Urrutia, miał uzyskać znacznie większe poparcie.

Rojęnty po wyborach przekształciły się w brutalne protesty, podczas których zginęło co najmniej 27 osób, a rząd wprowadził represje. Prokuratura wydała nakaz aresztowania Gonzaleza, oskarżając go o "poważne przestępstwa", na co odpowiadał ucieczką z kraju i prośbą o azyl w Hiszpanii.

Czy zmiana kalendarza świątecznego to tylko kolejny trik rządu, by wymazać problemy Wenezueli z czołówki wiadomości? Czas pokaże, ale społeczność międzynarodowa z niepokojem przygląda się wydarzeniom w tym kraju.