Finanse

Czarna godzina dla gastronomii w Polsce: Dlaczego ceny rosną jak na drożdżach?

2025-10-05

Autor: Tomasz

Branża gastronomiczna w Polsce staje na skraju przepaści, a właściciele restauracji alarmują: "Od 20 lat jest ciężko!". Koszty rosną w zastraszającym tempie, od kryzysu COVID-19 przez szalejącą inflację, aż po Polski Ład, który wzmógł wydatki na pracowników. "Udaje nam się przetrwać dzięki dużemu ruchowi, ale wiele lokali nie wytrzyma tej presji" — mówi jeden z restauratorów.

Zaskakujące dane o inflacji

Statystyki opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny mogą szokować. Choć inflacja ogólnokrajowa wynosi obecnie 2,9%, ceny w restauracjach rosną znacznie szybciej. W kwietniu wyniosły one 6,1%, a latem wzrosty sięgały nawet 5,8%. To pokazuje, że gastronomia zmaga się z wyzwaniami, które wykraczają poza ogólną sytuację gospodarczą.

Słyszymy głosy właścicieli

Marek Barański, właściciel wrocławskiego lokalu "Żeberka!", przyznaje, że rozumie frustrację zarówno gości, jak i innych restauratorów. "Właściciele lokali muszą podnosić ceny, gdyż rosną koszty materiałów i wynagrodzeń. W ciągu ostatnich trzech lat pensje wzrosły o 50%, a obroty wcale nie odzwierciedlają tego wzrostu!" — dodaje.

Ceny rosną, a jakość spada?

Barański zauważa, że podwyżki cen nie idą często w parze z jakością. "Coraz trudniej jest utrzymać wysoki standard, co prowadzi do frustracji klientów. Kluczowe jest, aby nie oszczędzać na jakości jedzenia, bo w dłuższej perspektywie to zawsze się na nas zemści" — podkreśla.

Niedostateczne wsparcie dla branży

Właściciele lokali są dodatkowo obciążeni brakiem chęci banków do udzielania kredytów. "Wszyscy mówią o trudnej sytuacji, ale to norma w tej branży od lat. Kryzys COVID-19 tylko uwydatnił nasze problemy" — twierdzi Barański. Właściciele muszą inwestować, ale skąd wziąć fundusze, gdy wszyscy są już na skraju przetrwania?

Food trucki na fali wznoszącej!

Z raportu Dun & Bradstreet wynika, że gastronomia w Polsce w pierwszej połowie roku wzrosła o 1,7%. Zaskakujące jest, że to sektory mobilne, jak food trucki, odnotowały największe zyski. Niskie koszty operacyjne pozwalają nowym graczom łatwiej wchodzić na rynek. Czerwiec 2025 roku zapamiętamy jako przełomowy moment — liczba lokali gastronomicznych w Polsce przekroczyła 100 tysięcy.

Podsumowanie: co dalej dla gastronomii?

Polska gastronomia stoi przed dużymi wyzwaniami, ale również szansami. Właściciele muszą być elastyczni i dostosowywać się do zmieniającego się rynku. Długofalowe inwestycje w jakość i innowacyjne podejście mogą okazać się kluczem do przetrwania w tej wymagającej branży.