Czarne chmury nad Polską: katastrofalny spadek dzietności
2025-02-17
Autor: Jan
Współczynnik dzietności to krytyczny wskaźnik demograficzny, który określa, ile średnio dzieci rodzi jedna kobieta w wieku reprodukcyjnym (15-49 lat). Obecnie Polska znajduje się na najniższym poziomie tego wskaźnika w Europie, wynoszącym zaledwie 1,11. To alarmujące dane, które wskazują na poważny kryzys demograficzny.
Nieoficjalne dane wskazują, że Polska wyprzedza jedynie Chile i Koreę Południową, plasując się wśród trzech krajów OECD o najniższej dzietności. Co więcej, prognozy były nawet bardziej pesymistyczne, niż początkowo zakładano. Wprowadzenie programu 500 plus, mającego na celu zwiększenie dzietności, miało przynieść przełom, jednak rzeczywistość okazała się brutalna.
Mimo początkowego wzrostu liczby urodzeń po wprowadzeniu programu, do 2017 roku, w kolejnych latach sytuacja zaczęła się pogarszać. W 2024 roku przewiduje się, że w Polsce urodzi się tylko około 250 tys. dzieci – najniższa liczba od czasów II wojny światowej. To nawiązanie do prognoz z 2014 roku, które zakładały optymistyczny scenariusz wzrostu liczby urodzeń, nie bierze pod uwagę aktualnych problemów, z jakimi boryka się społeczeństwo.
Co więcej, wiele z założeń, które towarzyszyły wprowadzeniu programu 500 plus, okazało się nieadekwatnych do rzeczywistości. Rząd zawyżył swoje prognozy, a rzeczywistość przyniosła zupełnie inne rezultaty. Współczynniki dzietności w Polsce od lat pozostają na niepokojąco niskim poziomie, co w dłuższej perspektywie może prowadzić do poważnych problemów społecznych i gospodarczych.
Warto również zauważyć, że nie tylko programy socjalne mają wpływ na decyzje prokreacyjne Polaków. Badania wskazują, że na wzrost liczby urodzeń duży wpływ ma również dostęp do opieki nad dziećmi oraz elastyczność czasu pracy. Polska nadal boryka się z niedoborem odpowiednich rozwiązań, które mogłyby wspierać rodziny w wychowywaniu dzieci. Czy rząd w końcu podejmie odpowiednie kroki, aby zmienić ten niekorzystny trend? Odpowiedź na to pytanie jest kluczowa, jeśli chcemy zapobiec dalszej erozji polskiego społeczeństwa.