Finanse

Podróż do Francji z nieprzyjemną niespodzianką! Oto, co mogą ci zrobić oszuści na drodze!

2025-10-09

Autor: Piotr

Ignacio i Dominika nabrali odwagi i wyruszyli w długą podróż z Polski do Hiszpanii własnym autem. Po pokonaniu ponad 2500 km, bez żadnych problemów, ich przygoda zaczęła przybierać nieprzyjemny obrót zaledwie dwadzieścia minut po przekroczeniu granicy Katalonii.

Na drodze przed nimi inny samochód zaczął sygnalizować, że coś z ich pojazdem jest nie tak. "W pierwszej chwili nie wiedzieliśmy, co się dzieje, ale postanowiliśmy się zatrzymać" – relacjonują internauci prowadzący profil "Hiszpan_uczy".

Początkowo para myślała, że są w dobrych rękach i otrzymają pomoc. Okazało się to jednak pułapką – policja potwierdziła, że jest to typowy sposób na oszustwo w Katalonii, a obcokrajowcy stają się głównym celem.

Zatrzymani na autopilocie!

Krzysztof, jeden z wymienianych przypadków, podzielił się nieprzyjemnym wspomnieniem z 1998 roku. Wracał z kolegą z służbowej podróży do Francji Polonezem, mini-busem, gdy na drodze zatrzymał ich VW Golf z dwoma mężczyznami.

"Jeden z pasażerów wymachiwał jakimś notesem, by nakłonić nas do zatrzymania. Ignorowaliśmy ich, ale mimo to podjeżdżali coraz bliżej. W końcu zjechaliśmy na parking" – wspomina.

Kiedy podeszli, zaczęli krzyczeć, że uszkodzili szybę w ich aucie. Próbując narzucić Krzysztofowi podpisanie już gotowych dokumentów, szybko zrozumiał, że to oszustwo.

"Pojmanie oszusta" stało się jego celem. Zapytał, czy są z policji. Odpowiedzieli, że nie, co zapaliło czerwoną lampkę alarmową w jego głowie. "Nie podpisałem niczego, bo wiedziałem, że jestem ubezpieczony. Proszę, niech zadzwonią na policję!" – powiedział.

Kiedy postanowili się wycofać, oszuści zaczęli ich gonić, a Krzysztof z kolegą, sprytnie zmieniając pas, zniknęli z ich pola widzenia. Szukali najbliższego posterunku policji, ale nie mieli szczęścia.

Ostatecznie musieli wrócić na autostradę, rezygnując z dalszych poszukiwań.

Niebezpieczne metody oszustów!

Po rozmowach z kolegami w Niemczech, Krzysztof dowiedział się, że jego historia jest trapem znanym z wielu przypadków. Oszuści często wykorzystują podobne metody, czając się na naiwność turystów, aby wyłudzić odszkodowania lub wręcz dokonać kradzieży.

Z tej opowieści warto wynieść jedno: zawsze bądź czujny! Nie daj się nabrać na nic, co wydaje się być zbyt piękne, by mogło być prawdziwe!