Czarne chmury nad polskim przemysłem? Credit Agricole ujawnia niepokojące dane
2025-05-05
Autor: Jan
Ciągłe zmartwienia w polskim przemyśle
Analitycy Credit Agricole z niepokojem obserwują kwietniowe dane PMI, które przynoszą zarówno pozytywne, jak i negatywne wieści. Choć produkcja wzrosła najszybciej od lutego 2022 roku, towarzyszył temu pierwszy od prawie 3 lat wzrost zaległości produkcyjnych, co może wskazywać na rosnące obciążenie mocy wytwórczych.
Niepokojące spadki zamówień
Jednakże, nie wszystko jest różowe. W kwietniu odnotowano spadek liczby nowych zamówień, zarówno krajowych, jak i eksportowych, co sugeruje powrót do spadkowego trendu, który towarzyszy polskiemu przemysłowi przez ostatnie lata.
Przejrzystość przyspieszenia produkcji
Chociaż przyspieszenie produkcji w kwietniu wydawało się znaczące, analitycy wskazują, że mogło mieć charakter przejściowy. Spadek wskaźnika PMI wynikał z obniżenia wartości trzech kluczowych komponentów – nowych zamówień, zapasów i czasów dostaw.
Smutne prognozy na przyszłość
Firmy działające na rynku wykazały pesymizm odnośnie przyszłych perspektyw. Oczekiwania na produkcję w perspektywie 12 miesięcy spadły do najniższego poziomu od grudnia 2024 roku. Większość przedsiębiorstw wskazała na czynniki takie jak spowolnienie gospodarcze, mniejsza liczba zamówień oraz rosnące koszty jako główne powody obaw.
Rosnące koszty i ich wpływ na produkcję
Zwiększona produkcja przyczyniła się do intensyfikacji aktywności zakupowej, jednak równocześnie efektem była konieczność zużycia większej ilości surowców niż firmy były w stanie zgromadzić. Zwiększone zapotrzebowanie na surowce wpłynęło na nasilenie presji kosztowej.
Inflacja pod kontrolą?
Ciekawe jest to, że pomimo wzrostu kosztów produkcji, ich średnie wartości pozostają poniżej długookresowych średnich. To może sugerować, że ogólna presja inflacyjna w sektorze pozostaje ograniczona.
Prognozy na przyszłość
Średnia wartość indeksu PMI w pierwszym kwartale wyniosła 50 punktów, a w kwietniu nieznacznie ją przekroczyła. Credit Agricole prognozuje jedynie ograniczone ożywienie wzrostu gospodarczego w nadchodzących miesiącach, z dynamiką wzrostu PKB na poziomie 2,9% w drugim kwartale.
Czas na zmiany?
Zaobserwowane zmiany w przemyśle mogą skłonić firmy do przemyślenia swojej strategii w obliczu spowolnienia gospodarczego. Czas pokaże, jakie kroki podejmą, aby zabezpieczyć swoją przyszłość.