Czarny dzień dla Anglii: Wielkie kontrowersje dotyczące Thomasa Tuchela
2024-10-17
Autor: Katarzyna
Angielskie media są w szoku po ogłoszeniu przez tamtejszą federację, że Thomas Tuchel zostanie nowym selekcjonerem drużyny narodowej. Wielu ekspertów i dziennikarzy wyraża swoje niezadowolenie z powodu wyboru niemieckiego trenera. Mark Bullingham, dyrektor generalny Football Association, zapewnia, że z Tuchelem na ławce trenerskiej "Synowie Albionu" mają szansę na zgarnięcie mistrzostwa świata w 2026 roku. Niemniej jednak, nawet te obietnice nie są w stanie stłumić oburzenia części publiczności.
Gary Neville, były reprezentant Anglii, krytycznie ocenia decyzję o zatrudnieniu Tuchela, wskazując na negatywny wpływ obcokrajowców na rozwój angielskich trenerów. Kiedyś zwolennik zatrudnienia zagranicznych trenerów, Neville zauważa, że Anglia wraca do zalet autorytetów zza granicy i traci własną tożsamość futbolową.
Jamie Carragher również wyraża swoje wątpliwości. Twierdzi, że Anglia powinna być prowadzona przez rodzimych trenerów, a zatrudnianie obcokrajowców jest odpowiedzią na problem, a nie jego rozwiązaniem. Uznaje Tuchela za znakomitego specjalistę, ale podkreśla, że angielscy zawodnicy zasługują na prowadzenie przez kogoś, kto zna angielski futbol.
Gary Lineker, legenda angielskiego futbolu, jest łagodniejszy w swoich osądach, ale również woli widzieć angielskiego selekcjonera. Mówi o nowej fali utalentowanych angielskich trenerów, którzy mogą w przyszłości występować w rolach liderów w reprezentacji.
Krytycy Tuchela nie ograniczają się tylko do byłych piłkarzy. Miguel Delaney, dziennikarz "The Independent", sugeruje, że zatrudnienie Tuchela jest oznaką desperacji ze strony federacji. Uważa, że decyzja ta ilustruje problemy angielskiego futbolu, który przez dekady starał się odtworzyć swoją kulturę piłkarską.
Harry Redknapp natomiast zaznacza, że jego patriotyzm każe mu oczekiwać angielskiego selekcjonera, ale przyznaje, że brakuje wybitnych lokalnych kandydatów, ponieważ większość klubów Premier League zatrudnia obcokrajowców.
Nawet Nigel Farage, polityk znany z kontrowersyjnych poglądów, wyraża swoje oburzenie na temat tej decyzji, podkreślając, że Anglia powinna zatrudniać angielskiego trenera.
Opinie w mediach są skrajnie różne. Wiele z nich postrzega zatrudnienie Tuchela jako "czarny dzień dla Anglii". Zawodowy krytycyzm podkreśla, że zatrudnienie go może prowadzić do utraty tożsamości drużyny narodowej.
Tuchel, będąc świadomym ogromnej presji, musi teraz stawić czoła oczekiwaniom, które stawiają przed nim kibice. Gareth Southgate, jego poprzednik, odniósł spore sukcesy, a jego czas na ławce trenerskiej zakończył się na przegranej w finale Mistrzostw Europy. Teraz Tuchel ma szansę na napisanie nowego rozdziału w angielskim futbolu, ale wszystko zależy od jego wyników na boisku.
Jeśli odniesie sukces, może stać się legendą, ale w przypadku porażki mógłby szybko zyskać miano kozła ofiarnego.
Warto dodać, że zdania w tej sprawie będą się zapewne różnić, a debata na temat przyszłości angielskiego futbolu i roli zagranicznych trenerów w tej lidze jest z pewnością daleka od zakończenia.