Finanse

Czarny Poniedziałek: Jak jeden dzień zburzył świat finansów?

2025-10-19

Autor: Andrzej

Czarny poniedziałek - skąd się wziął ten termin?

Czarny poniedziałek to określenie, które wywołuje dreszcze na myśl o jednym z najgorszych kryzysów finansowych w historii. Wybuchł on w 1987 roku, kiedy amerykańska giełda po długim okresie hossy nagle pogrążyła się w chaosie.

Przyczyny kryzysu

Mimo rekordowych cen akcji, fundamenty amerykańskiej gospodarki były w kiepskim stanie. Słaby dolar, rosnąca inflacja oraz ogromny deficyt handlowy nie dawały powodów do optymizmu. Dodatkowo, rosnące napięcia geopolityczne, takie jak atak na amerykański tankowiec u wybrzeży Kuwejtu, potęgowały strach przed globalnym wstrząsem.

Pierwsze sygnały ostrzegawcze

Już 14 października 1987 roku sytuacja na giełdzie zaczęła budzić obawy. Wprowadzenie ustawy ograniczającej korzyści podatkowe dla fuzji i wykupów lewarowanych oraz niepokojące dane o wysokim deficycie handlowym wywołały panikę inwestorów. Indeks Dow Jones spadł tego dnia o ponad 3%, a w kolejnych dniach sytuacja tylko się pogarszała.

Poniedziałkowa panika

Kiedy nastał czarny poniedziałek, frustracja inwestorów osiągnęła zenit. Paniczna sprzedaż akcji doprowadziła do zasypania systemów na Wall Street. Spóźnione transakcje oraz problemy z komunikacją wprowadziły całkowity chaos.

Globalny wpływ krachu

Przypadki, które miały miejsce na Wall Street, nie ograniczyły się tylko do Stanów Zjednoczonych. Kryzys szybko rozprzestrzenił się na zagraniczne rynki, gdzie giełdy odnotowywały rekordowe spadki, potwierdzając, że sytuacja miała globalny charakter.

Uczymy się na błędach

W odpowiedzi na wydarzenia z 1987 roku, amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd wprowadziła tzw. wyłączniki giełdowe. Te innowacyjne mechanizmy miały zapobiec podobnym kryzysom w przyszłości, wstrzymując obrót akcjami w przypadku dużych spadków.

Zmiany, które wprowadzono, miały na celu ochronę inwestorów i stabilizację rynków, jednak pamięć o czarnym poniedziałku wciąż budzi lęk wśród ekonomistów i inwestorów. Dlatego warto znać historię tego kryzysu, by wyciągnąć wnioski na przyszłość.