Sport

Czekali na to 32 lata! Motor Lublin pokonał Górnika Zabrze i wrócił do ekstraklasy z hukiem

2024-09-13

Autor: Piotr

Po długiej przerwie reprezentacyjnej, rozgrywki Ekstraklasy wznowiły się, a na boisku zmierzyli się Motor Lublin i Górnik Zabrze. To był wyjątkowy mecz, ponieważ oba zespoły ostatni raz spotkały się na najwyższym poziomie w 1991 roku. Wówczas Motor Lublin spadł z I ligi, podczas gdy Górnik Zabrze zajął czwarte miejsce. Dodatkowo, w tym niezwykłym starciu zanotowaliśmy pojedynek mistrza świata z 2014 roku, Lukasa Podolskiego oraz mistrza Ligi Mistrzów z 2015 roku, Sergiego Sampera. Takie zestawienie na boiskach ekstraklasy to prawdziwa rzadkość.

Tuż przed rozpoczęciem meczu obie drużyny wzięły udział w akcji "#stadionybezbarier", mającej na celu zwiększenie dostępu osób z niepełnosprawnościami do polskich stadionów. Z tej okazji kibice Górnika dumnie wprowadzili swoich zawodników na murawę, co nadało całemu wydarzeniu dodatkowego wymiaru.

Motor Lublin - Górnik Zabrze: Jedna bramka decyduje o zwycięstwie

Pomimo obecności wielkich osobowości futbolu, pierwsza połowa nie przyniosła goli. Obie drużyny miały świetne okazje na zdobycie bramki. Samuel Mraz z Motoru Lublin trafił w słupek po strzale głową, a Podolski z Górnika nie wykorzystał znakomitej szansy po błędzie bramkarza.

W drugiej części meczu Mraz ponownie znalazł się w sytuacji bramkowej, jednak jego strzał głową obronił Michał Szromnik. Niespodziewanie, w 49. minucie Górnik objął prowadzenie po strzale Simona, którego piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Motor Lublin próbował odpowiedzieć, ale Mraz trafił w słupek po mocnym strzale, a jakiekolwiek inne strzały były niecelne.

Górnik starał się odgryźć, jednak ich ataki na bramkę Motoru były słabo zakończone. Na dziesięć minut przed końcem meczu na pewno znowu mogło być 2:0 dla Motoru, ale świetna interwencja Szromnika zatrzymała strzał Mbaye Jacquesa Ndiaye. W końcówce to gospodarze mieli więcej sytuacji, ale nie zdołali ich wykorzystać, a mecz zakończył się ich zwycięstwem 1:0.

Motor Lublin odniósł swoje pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie w sezonie 2024/25 oraz pierwsze w Ekstraklasie po 32 latach przerwy. Dzięki temu zespół Mateusza Stolarskiego zdobył 9 punktów i awansował na dziewiąte miejsce w tabeli, co z pewnością napawa nadzieją na dalsze sukcesy. Z kolei Górnik Zabrze, z jednym punktem mniej, plasuje się na 12. pozycji. Czekamy na kolejne emocjonujące spotkania, które mogą przynieść jeszcze więcej zaskakujących rezultatów w tej niezwykłej lidze.