Czesi narzekają na swoje drogi. W Polsce znaleźli wzór
2025-01-30
Autor: Katarzyna
Czechy nękają problemy z niedokończoną siecią autostrad, co skutkuje stratami sięgającymi setek miliardów koron i czyni kraj mniej atrakcyjnym dla inwestorów. Autor artykułu na portalu novinky.cz podkreśla, że Czesi spędzają mnóstwo czasu w korkach, ale jednocześnie wskazuje na nadzieję, że jeśli rząd dotrzyma obietnic, autostrady będą ukończone w ciągu ośmiu lat.
Zwraca uwagę, że jeszcze w latach 90. Czesi posiadali lepszą infrastrukturę drogową od sąsiadów, co już nie jest prawdą. W latach 2000-2018 w Czechach wybudowano jedynie 309 km autostrad, podczas gdy w Polsce powstało ich aż 1282 km.
Czesi analizują także inwestycje zagraniczne, podając, że ich sąsiedzi mają znacznie szybsze procedury uzyskiwania pozwoleń na budowę. Ekonomista Štěpán Křeček podkreśla, że każdy inwestor zastanawia się, gdzie znaleźć najlepsze miejsce na nową fabrykę. Były premier Czech, Jiří Paroubek, dodaje, że dostępność dróg ekspresowych była kluczowa przy budowie fabryki Hyundaia w Noszowicach.
Interesujące jest również to, że po przystąpieniu do Unii Europejskiej w 2004 roku, Czesi nie potrafili w pełni wykorzystać dotacji unijnych, podczas gdy Polska zrobiła to znacznie lepiej. "Najhojniejszy okres dla dotacji bezpowrotnie minął" — zauważa dziennikarz.
Ekspert do spraw transportu Politechniki Czeskiej w Pradze, Zdeněk Lokaj, ostrzega, że fundusze przeznaczone na rozwój infrastruktury dla nowych państw członkowskich będą się zmniejszać w nadchodzących okresach budżetowych, co może nikomu nie wróżyć dobrze. "Czechy muszą działać szybko, jeśli nie chcą zostać w tyle za Polską i innymi krajami, które skuteczniej wykorzystują unijne wsparcie" — dodaje.
Czesi patrzą więc na Polskę z zazdrością, dostrzegając wielką różnicę w tempie tworzenia infrastruktury. Czy będzie ich stać na zmiany, które poprawią sytuację? Czas pokaże!