Kraj

Czeska katastrofa: Powodzie zagrażają milionom! Przygotowania trwają na całego!

2024-09-13

Autor: Agnieszka

Z najnowszych informacji podanych przez Czesi Instytut Hydrometeorologiczny (CHMU) wynika, że od czwartku wschodnia część Republiki Czeskiej zmaga się z intensywnymi opadami deszczu, które mają trwać do poniedziałku. W dwóch regionach ogłoszono drugi z trzech stopni alarmu powodziowego, a szczególnie zagrożony jest wschód kraju. W Jesioniku prognozowane są opady przekraczające 300 litrów wody na metr kwadratowy do niedzielnego poranka, co stwarza realne ryzyko powodzi.

Czescy hydrolodzy przewidują, że najcięższa sytuacja wystąpi w nadchodzący weekend, jednak już w piątek niektóre rzeki mogą osiągnąć najwyższy poziom zagrożenia powodziowego. Mimo że przewidywana intensywność opadów nie jest ekstremalna, ich długość budzi niepokój. Dodatkowo, wieczorem prognozy przewidują silne wiatry, osiągające prędkość nawet 100 km/h. W związku z tym premier Czech, Petr Fiala, zwołał na piątek posiedzenie Centralnego Sztabu Kryzysowego.

Służby ratunkowe od czwartku przygotowują niezbędny sprzęt, w tym ciężki, na ewentualną akcję ewakuacyjną. Zespoły ratunkowe, w tym straż pożarna, robią wszystko, aby być gotowym do działania, w tym mają wsparcie wojska. Także kolej przygotowuje się na nadchodzący kryzys. Dyrekcja Dróg i Autostrad ogłosiła stan gotowości swoich służb w związku z oczekiwanymi utrudnieniami w ruchu, które będą wynikiem zarówno podtopień, jak i silnych powiewów wiatru.

Zarządcy wód w całym kraju pracują nad przygotowaniem zbiorników na przyjęcie ewentualnej fali powodziowej. W miastach takich jak Czeskie Budziejowice, lokalne sztaby przeciwpowodziowe zalecają przygotowanie specjalnych zapór, które mają powstrzymać wodę. O godzinie 20:00 w czwartek zorganizowano spotkanie, gdzie omawiano dalsze działania prewencyjne.

W związku ze zwiększonym ryzykiem, sieci handlowe w Czechach również przygotowują się na wzrost popytu na wodę butelkowaną oraz artykuły pierwszej potrzeby. Sklepy uzupełniają zapasy baterii i powerbanków, a mieszkańcy uzupełniają apteczki pierwszej pomocy. Firmy ubezpieczeniowe zwiększają swoje zasoby i tworzą sztaby kryzysowe, jednocześnie zalecając mieszkańcom zagrożonych obszarów dokumentację fotograficzną swoich nieruchomości. Pomimo trudnej sytuacji, Czechy gromadzą siły, aby zminimalizować skutki nadciągającej katastrofy.