Czy burmistrz Galdames jest zamieszany w czarną machinację? Ciemność nad Rinconadą!
2024-08-22
Autor: Jan
Prokuratura Los Andes w Chile rozpoczęła śledztwo w sprawie tajemniczej przerwy w dostawie prądu, która w ubiegłą niedzielę wieczorem pogrążyła w ciemnościach niemal całą gminę Rinconada, położoną 77 km na północ od Santiago.
Zaskakująca sytuacja w Chile. Burmistrz w centrum kontrowersji
Przerwa w dostawie energii miała miejsce kilka minut przed emisją reportażu śledczego w telewizji Mega, w którym głównym bohaterem był burmistrz Juan Galdames. Oskarżany jest on o oszustwa na szkodę skarbu państwa, co dodaje wagi całej sprawie. Portal Infobae podaje, że reportaż ujawnia nie tylko zarzuty wobec Galdamesa, ale również opisuje „brutalną agresję” jego doradców wobec dziennikarzy, którzy starali się uzyskać komentarz burmistrza.
Galdames, który planuje ubiegać się o trzecią reelekcję podczas nadchodzących wyborów samorządowych, jest oskarżany o zakup dwóch działek po cenach zawyżonych o nawet 3000% w stosunku do ich realnej wartości. Obecnie sprawą zajmuje się chilijska prokuratura, co może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.
Ciemność przed emisją reportażu - mieszkańcy są w szoku
Awaria prądu miała miejsce przed niedzielną emisją reportażu, który miał ujawnić kontrowersyjne działania burmistrza. O godzinie 22:30 doszło do „ogromnej przerwy w dostawie energii”, która trwała aż do 23:30, co sprawiło, że ponad 4 tys. mieszkańców, co stanowi ponad 80% ludności Rinconady, zostało pozbawionych dostępu do prądu i nie mogło obejrzeć materiału.
Niepokojące doniesienia mówią, że przerwa w dostawie prądu mogła być wynikiem celowego działania. Oświadczono, że miała ona miejsce z powodu „wrzucania przedmiotów do sieci średniego napięcia”. Według świadków, awaria mogła zostać spowodowana przez osoby podróżujące białą furgonetką, która wyglądała na miejską. To spostrzeżenie rodzi poważne wątpliwości co do intencji sprawców.
Z opinii telewizji Mega wynika, że cała sytuacja to wynik celowego sabotażu sieci elektrycznej. Mieszkańcy Rinconady zaczęli spekulować, że mogło to być działanie podwładnych Galdamesa, aby zatuszować sprawę oskarżeń przedstawionych w reportażu, co potwierdzają doniesienia chilijskiego portalu Emol.
W obliczu tych dramatycznych wydarzeń, przyszłość burmistrza Galdamesa oraz całej gminy stoi pod znakiem zapytania. Biorąc pod uwagę, że na horyzoncie nadchodzą wybory, wiele osób zastanawia się, czy Galdames zdoła uniknąć konsekwencji swoich działań, a sama sytuacja może stać się punktem zwrotnym w jego karierze.