Czy ceny w sklepach wkrótce spadną? Oto, dlaczego to mało prawdopodobne!
2025-03-12
Autor: Ewa
W lutym bieżącego roku ceny codziennych zakupów wzrosły przeciętnie o 5,8% w porównaniu do ubiegłego roku. Tylko w dwóch z 17 obserwowanych kategorii ceny spadły, co potwierdza trend wzrostowy, który utrzymuje się na rynku. W szczególności artykuły tłuszczowe, w tym masło, oleje i margaryny, zdrożały o imponujące 16,1%. Ceny masła wzrosły o astronomiczne 32,5%, co sprawia, że konsumenci z niepokojem patrzą na swoje wydatki.
Znaczący wzrost cen odnotowano także w kategorii owoców, które podrożały o 10,7%, a napojów bezalkoholowych o 9,8%. Drożeją również słodycze i desery – średnio o 9,7%. Zaskakująco, chemia gospodarcza i produkty sypkie odnotowały jedynie niewielkie obniżki cen o 2,6 i 0,4%.
Co stoi za tym trwałym wzrostem cen?
Według dr inż. Anny Motylskiej-Kuży, ekonomistki z Uniwersytetu Dolnośląskiego, czynniki takie jak silny złoty i umiarkowane ceny paliw w lutym wpływały na koszty zakupów, jednak brakuje dowodów, które mogłyby sugerować znaczące obniżenie dynamiki wzrostu cen. "Obecna sytuacja geopolityczna oraz wewnętrzne konflikty gospodarcze nie sprzyjają spadkowi cen," zauważa ekspertka.
Kluczowym czynnikiem, który doprowadził do wzrostu cen masła, jest ograniczona globalna produkcja mleka, a zmniejszenie dostępności surowców przekłada się na ceny produktów mleczarskich. Pomimo tego, ceny sera, które są produkowane z mleka, spadają, co sugeruje, że producenci mogą preferować produkcję sera kosztem masła.
Dodatkowo, w lutym br. dostępność polskich owoców była zminimalizowana, co także wpłynęło na ich wzrost cen o 10,7%. Koszty transportu oraz przechowywania owoców importowanych również przyczyniły się do tego niekorzystnego zjawiska.
Napoje bezalkoholowe wciąż podążają za trendem wzrostu, osiągając w lutym wzrost o 9,8%. Taki poziom wzrostu jest wynikiem wyższych kosztów surowców, co potwierdza wzrost cen soków owocowych, szczególnie soku pomarańczowego.
Patrząc na słodycze, ich wzrost o 9,7% związany jest z rosnącymi kosztami surowców, jak kakao, które wzrosły w 2023 roku. Niebagatelny wpływ na ceny mają także rosnące koszty energii i opakowań. Wzrost cen nabiału, który wyniósł 9,4%, można częściowo przypisać niestabilnym cenom energii oraz nowym regulacjom, które mogą przyczynić się do dalszego wzrostu cen.
W lutym znacznie drożały również ryby (6,8%), artykuły dla dzieci (6,5%) oraz mięso i pieczywo (6,2%). Na koniec listy znalazły się chemia gospodarcza i artykuły sypkie, które minimalnie staniały, co jednak nie zmienia faktu, że ich ceny nadal są odczuwalne w naszych portfelach.
Co nas czeka w przyszłości?
Niestety, eksperci nie widzą sygnałów na znaczącą poprawę w najbliższej przyszłości. Wzrosty cen, ze względu na globalne zawirowania, pozostaną wyzwaniem dla polskich konsumentów.