Technologia

Czy Chiny są zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego Europy?

2025-05-23

Autor: Ewa

Obce komponenty w fotowoltaice - alarmują eksperci!

Zaskakujące wiadomości docierają z Danii! Organizacja Green Power Denmark, reprezentująca 1,5 tysiąca firm z branży OZE, ujawnia, że w falownikach do energii odnawialnej wykryto podejrzane komponenty. Okazuje się, że sprzęt pochodzi z Azji, co budzi poważne zastrzeżenia co do jego bezpieczeństwa.

Przerażające odkrycia w systemach OZE!

Zaraz po wykryciu problemu w ramach jednego z projektów rozwojowych, podejrzane inwertery nie zostały nawet podłączone do sieci. Eksperci z Green Power Denmark są zgodni: "To sygnał alarmowy!" Zauważają, że niepokój wzbudza nie tylko bezpośrednia ingerencja, ale i ukryte funkcje, które mogą zagrażać stabilności energetycznej.

Czy mamy do czynienia z chińskim sabotażem?

Choć nie ujawniono dokładnych źródeł, podejrzenia kierują się w stronę Chin. Tydzień temu w Stanach Zjednoczonych odkryto podobne problemy, gdzie inwertery wyposażone były w "niewyjaśnione urządzenia komunikacyjne". To stawia pytanie: jakie są intencje producentów?

Co tak naprawdę robią falowniki?

Falowniki to kluczowe urządzenia, które przekształcają prąd stały w prąd zmienny. Wykorzystuje się je nie tylko przy panelach słonecznych, ale także w turbinach wiatrowych, bateriach czy pompach ciepła. Ich prawidłowe funkcjonowanie jest niezbędne dla zasilania nowoczesnych systemów.

Zdalne zarządzanie a bezpieczeństwo!

Wiele falowników posiada moduły umożliwiające zdalne zarządzanie, co zapewnia instalatorom kontrolę nad bezpieczeństwem urządzeń. Jednak zainstalowanie dodatkowych komponentów komunikacyjnych może otworzyć drzwi dla cyberataków oraz niekontrolowanego zdalnego wyłączania farm słonecznych. To niepokojący kierunek, który może mieć poważne konsekwencje.

Co dalej? Czy Europa jest gotowa na atak?

Aktualne odkrycia pokazują, jak ważne jest monitorowanie i zapewnianie bezpieczeństwa technologii w sektorze odnawialnych źródeł energii. W erze, gdy zależymy od technologii, jak nigdy wcześniej, każde, nawet najmniejsze, zagrożenie może mieć poważne skutki. Jakie kroki podejmą rządy, aby zabezpieczyć nasze systemy przed potencjalnym sabotażem?