Nauka

Czy eksperyment z algami uratuje Odrę? "Wypalanie ogniem" ekologicznych problemów

2024-08-16

Autor: Piotr

Ponad 70 ton martwych ryb wyłowiono z jeziora Dzierżno Duże na Śląsku, co wstrząsnęło lokalną społecznością. Przyczyną ich śmierci były toksyny wydzielane przez zwaną "złotą algą", czyli Prymnesium parvum. W obliczu nadchodzącej katastrofy ekologicznej w Odrze, władze postanowiły przeprowadzić eksperyment z wykorzystaniem nadtlenku wodoru, aby powstrzymać dalszy rozwój glonów.

Martwe ryby, w tym karasie i szczupaki, odławiane są regularnie od początku sierpnia, ze szczególnym nasileniem przy plaży w miejscowości Rzeczyce. Rekordowa liczba 28 ton została zebrana jednego dnia – 15 sierpnia. Zbiornik Dzierżno Duże łączy się z Kanałem Gliwickim, który następnie zbiega do Odry, co sprawia, że problem ten ma charakter regionalny.

Eksperyment, który ma na celu usunięcie złotej algi z okolic Kanału Gliwickiego, jest realizowany przez Instytut Ochrony Środowiska oraz Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. W projekcie uczestniczą także eksperci z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska i Uniwersytetu Śląskiego. Jak zauważają naukowcy, skutki tego działania będą widoczne dopiero po pewnym czasie.

Zastosowanie nadtlenku wodoru jest obiecujące, ponieważ w wodzie rozkłada się na tlen i wodę, nie pozostawiając toksycznych resztek. "Dozujemy go ostrożnie, na poziomie, który nie zaszkodzi innym organizmom wodnym" – mówi prof. Agnieszka Napiórkowska-Krzebietke z Instytutu Rybactwa Śródlądowego.

Jednak nie wszyscy są przekonani co do skuteczności i bezpieczeństwa planów. "To tak naprawdę działanie na zasadzie 'spróbujmy, może się uda'" – mówi prof. Andrzej Woźnica. Wskazuje na trudności w zrozumieniu całego ekosystemu rzeki oraz potencjalne niebezpieczeństwa związane z zastosowaniem silnego utleniacza w tak starym kanale jak Gliwicki.

Eksperyment, choć budzący kontrowersje, może być ostatnią nadzieją na uratowanie ożywionego dna Odr, które odgrywa kluczową rolę w lokalnym ekosystemie i gospodarce rybackiej. Naukowcy podkreślają, że przy masowym wyginięciu ryb, szybka reakcja jest koniecznością. Czy to właśnie nadtlenek wodoru uratuje Odrych przed ekologiczną apokalipsą? Czas pokaże.