Czy energia z morskich farm wiatrowych na Bałtyku jest za drogi?
2025-08-03
Autor: Marek
Polska energetyka przenosi się na północ
Polska energetyka zmienia swoją geografię, koncentrując się głównie na północy kraju. W nadchodzących 10 latach około 70% naszych inwestycji będzie związanych z morskimi farmami wiatrowymi i innymi odnawialnymi źródłami energii.
Ceny energii na niebezpiecznym poziomie?
Inwestorzy w offshore wyrażają obawy, gdy jednak ceny energii z morskich farm wiatrowych zaczynają zbliżać się do tych z elektrowni jądrowych. Grzegorz Onichimowski, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych, wskazuje, że jeśli moc dyspozycyjna jest taka sama, lepszym rozwiązaniem jest energia atomowa.
Pierwsze megawaty z morskich farm wiatrowych w 2026 roku
Spodziewamy się, że pierwsze megawaty energii z morskich farm wiatrowych pojawią się w systemie w 2026 roku z projektu Baltic Power, a w kolejnych latach z Baltica 2. Inwestycje te mają zakończyć się do 2028 roku.
Wysokie koszty inwestycji i ich oddziaływanie
Trudno jest dokładnie określić koszty, ale przyszłe stacje elektroenergetyczne na północy Polski będą musiały być przygotowane do przyłączenia różnych źródeł, w tym elektryczności z lądowych farm wiatrowych czy nawet elektrowni jądrowej.
Czy niezbędna jest druga faza energetyki wiatrowej?
Obecne źródła odnawialne przynoszą energię, ale nie dają mocy dyspozycyjnej na rynku. Dlatego Polska potrzebuje zarówno energii, jak i mocy, a konieczność stworzenia lepszych instrumentów wsparcia będzie kwestią kluczową.
Dlaczego kontrakty różnicowe mogą być szkodliwe?
Kontrakt różnicowy jest krytykowany, ponieważ przekłada się na elastyczność systemu. Może zmuszać producentów do generowania energii, nawet gdy ceny są niekorzystne.