Kraj

Czy Fundacja Mieszko zostanie przekształcona w polityczny instrument Bąkiewicza?

2025-08-05

Autor: Katarzyna

Przejmowanie Fundacji Mieszko - nowa era czy koniec wsparcia dla dzieci?

Fundacja "Mieszko" ze Świdnicy, znana z ogromnej pracy na rzecz dzieci, trafiła w ręce ludzi związanych z Robertem Bąkiewiczem. Jej nowy prezes, Dominik Dzierżanowski, ma mocne powiązania z Marszem Niepodległości oraz organizuje zbiorki na sprawy prawne Bąkiewicza.

Pieniądze, które wcześniej wspierały dzieci, teraz przeznaczane są na kampanie polityczne, w tym na obronę granic oraz petycje w sprawie odwołania Donalda Tuska.

Jak doszło do zmiany kierownictwa fundacji?

Założona w 2012 roku przez Iwonę Woźniak, fundacja "Mieszko" była przez lata miejscem, gdzie wolontariusze odwiedzali chorych maluchów, niosąc im radość i wsparcie. W obliczu pogarszającego się stanu zdrowia, Woźniak postanowiła przekazać fundację w ręce osób, które chciały kontynuować jej misję.

Jednak nowy prezes, Dominik Dzierżanowski, blisko związany z Bąkiewiczem, wzbudza wiele kontrowersji. Woźniak, twierdzi, że nie miała wcześniej z nim ani z Bąkiewiczem osobistych kontaktów.

Finansowanie czy manipulacja?

W artykule OKO.press ujawniono, że środki z 1,5% na działalność dominikanów przekazywane są przez "Mieszko". Dzierżanowski nie odniósł się dosłownie do pytań zadanych przez media, co tylko podsyca spekulacje na temat nowego kierunku fundacji.

Dzierżanowski jest ochotnie angażowany w działalność Straży Narodowej oraz organizuje eventy wspierające Bąkiewicza.

Nowe władze, nowe cele?

We władzach fundacji znalazła się Izabela Komorowska-Dzierżanowska, żona Dominika. Jej powiązania z Radą Nadzorczą Fundacji Advocata Nostra, kierowaną przez działacza związku z Bąkiewiczem, tylko ujawniają nowe interesy substancjonalne.

Pod rządami PiS, fundacja otrzymała 450 tys. zł na rozwój Centrum Patriotycznego, co wzbudza kontrowersje dotyczące transparentności i celów fundacji.

Wnioski: Czy Mieszko zmieni się na zawsze?

Z nowym kierownictwem, fundacja "Mieszko" zmienia swój profil na patriotyczny i polityczny, co może oznaczać koniec jej misji wspierania dzieci. Ludzie, którzy niegdyś korzystali z jej pomocy, muszą teraz obserwować, jak ich ulubiona organizacja staje się narzędziem politycznym.

Co czeka fundację w przyszłości? Czas pokaże, ale jedno jest pewne: Ukraina, dzieci i pomoc dla najbardziej potrzebujących mogą wymagać nowej wizji i serca.