Czy grozi Ci grzywna za kamerę w aucie? Policja wyjaśnia nowe przepisy!
2025-04-28
Autor: Jan
Nowe drogi przepisów: co się zmienia?
17 kwietnia rozpoczęły życie kontrowersyjne przepisy Ministerstwa Obrony Narodowej, zakazujące fotografowania obiektów uznawanych za "strategiczne". Teraz polskie służby mają prawo karać obywateli grzywną lub nawet aresztem. Kierowcy przekonani, że nieświadome nagrywanie może ich wpakować w kłopoty, zaczynają się obawiać, że złamią prawo przejeżdżając obok ważnych budowli, takich jak mosty wojskowe.
Kto stoi za tymi przepisami?
Rozporządzenie z 27 marca 2025 roku doprecyzowuje nowelizację Ustawy o obronie ojczyzny. Wszędzie tam, gdzie obowiązuje zakaz fotografowania, pojawią się nowe znaki, informujące o tym w pięciu językach: polskim, angielskim, niemieckim, rosyjskim i arabskim. Dodatkowo znaki będą przedstawiały przekreślone ikony aparatu oraz kamery.
Czy kamery samochodowe są zagrożone?
Nowe przepisy, choć mogą wydawać się groźne dla kierowców używających wideorejestratorów, w praktyce są bardziej skomplikowane. Policjanci podkreślają, że nie będą karać kierowców w związku ze złamaniem zakazu, o ile nie ma poważnych przesłanek, że doszło do zamierzonego złamania przepisów.
Policja uspokaja kierowców
Funkcjonariusze wyjaśniają, że celem ich pracy jest zapewnienie bezpieczeństwa na drodze, a nie kontrolowanie zachowań związanych z nowymi przepisami MON. Jak twierdzą, sytuacja, w której policjant zatrzyma kierowcę z powodu posiadania kamery w aucie, jest mało prawdopodobna.
Co w przypadku nagrania?
Kolejnym pytaniem, które nurtuje kierowców, jest to, czy policjant ma prawo żądać dostępu do nagrania z kamery. Generalnie, policjanci drogówki korzystają z takich nagrań tylko w razie potrzeby, np. podczas badania wypadków. Aby nałożyć karę, muszą udowodnić, że dany obiekt jest objęty zakazem fotografowania.
Przykład sytuacji: intencja ma znaczenie
Istotne jest, że różnica między zamierzonym a przypadkowym nagrywaniem może zadecydować o karze. Policja musi ocenić intencje kierowcy oraz okoliczności, w jakich doszło do rzekomego wykroczenia.
Nie panikuj, kierowco!
Podsumowując, obecne przepisy mają na celu raczej zapobieganie działalności szpiegowskiej niż ściganie zwykłych kierowców. Kierowcy nie powinni czuć obaw przed używaniem kamer w swoich pojazdach, o ile nie zamierzają celowo łamać nowych regulacji.