Świat

Czy "Koalicja chętnych" zmusi Putina do ustępstw? To tym razem nie może zostać zignorowane!

2025-05-12

Autor: Piotr

Kto stoi za "Koalicją chętnych"?

"Koalicja chętnych" to świeża inicjatywa mająca na celu wsparcie Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji, składająca się z 33 państw, w tym kluczowych graczy takich jak Polska, Francja, Niemcy oraz Wielka Brytania.

Reakcja Putina: Co to oznacza?

Ekspertka Agnieszka Rogozińska jest zgodna: Putin nie może zignorować działań tej koalicji, która zyskała na znaczeniu. Grupa powstała z inicjatywy brytyjskiego premiera Keira Starmera, a jej głównym punktem jest dostarczanie Ukrainie wsparcia militarnego oraz działania na rzecz zakończenia konfliktu.

Niespodziewana reakcja Kremla!

W odpowiedzi na apel premierów oraz prezydenta Ukrainy o 30-dniowe zawieszenie broni, Kreml zwołał nocną konferencję prasową. Rogozińska zauważa, że to niezwykły ruch jak na Putina, który zazwyczaj ignoruje międzynarodowe wołania o pokój.

Co faktycznie zyska Putin?

Rogozińska wskazuje, że przemówienie Putina miało na celu głównie naprawienie relacji z Donaldem Trumpem, z którym ostatnio pożegnał się w mniej przyjaznej atmosferze. Jednak odpowiedzi Putin nie oznaczają końca działań militarnych, jego celem jest wzmocnienie politycznej pozycji Rosji u boku USA.

Jakie są żądania Rosji?

Putin wyraźnie zaznaczył, że ustala zasady rozmów z Wołodymyrem Zełenskim. Jego propozycje mogą obejmować oddanie przez Ukrainę terenów zajętych przez Rosję oraz wstrzymanie zachodniej pomocy militarnej - sygnalizując, że Ukraina raczej nie zgodzi się na taką układ.

Międzynarodowe wsparcie kluczem do przetrwania Ukrainy!

"Koalicja chętnych" nieformalnie stanowi silną grupę nacisku, której Putin z całą pewnością nie zlekceważy. Pomimo braku pewności, czy dojdzie do spotkania między Putinem a Zełenskim, wsparcie międzynarodowe w postaci tej koalicji to droga do utrzymania presji na Rosję.

Czy szansą na pokój jest rozejm?

Sytuacja jest napięta, a pytanie o rozejm pozostaje otwarte. Ukrainie uda się zyskać dodatkowe wsparcie, co może wpłynąć na negocjacje. "Koalicja chętnych" może być nadzieją na to, że presja na Rosję nie ustąpi.