Czy kredyt naprawdę musi być drogi? Specjalny raport
2025-03-07
Autor: Agnieszka
W Polsce kredyty hipoteczne są jednymi z najwyżej oprocentowanych w Europie, co rodzi obawy i frustracje wśród potencjalnych kredytobiorców. Z danych opublikowanych przez Europejski Bank Centralny wynika, że średnie oprocentowanie kredytu hipotecznego w Polsce sięga 7,5% w skali roku, podczas gdy w Niemczech jest to zaledwie 3,5%. Jak to możliwe w kraju, gdzie średnie oprocentowanie lokat wynosi około 3,5%?
Eksperci wskazują na kilka kluczowych czynników, które wpływają na tak wysokie oprocentowanie kredytów. Przede wszystkim, wysoka inflacja, która w Polsce przekracza 5,2%, a także ryzyko związane z niewypłacalnością niektórych kredytobiorców. Banki argumentują, że aby oferować niższe oprocentowanie, musiałyby być chronione przed roszczeniami klientów. Koszty ryzyk prawnych są znaczące i spory dotyczące roszczeń z tytułu kredytów są wciąż aktualne, zwłaszcza w przypadku frankowiczów.
Nie można jednak zapominać o podatku bankowym, który również wpływa na rentowność banków. Obecnie około 1/5 marży kredytowej banków pochłaniają koszty związane z tym podatkiem, co sprawia, że banki mają mniejsze możliwości na obniżenie oprocentowania. Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy w sytuacji, gdy stopy procentowe pozostają wysokie, nie należałoby spróbować zreformować zasad funkcjonowania banków, aby umożliwić im bardziej konkurencyjne stawki.
Interesującym pytaniem pozostaje również, dlaczego banki nie oferują wyższego oprocentowania depozytów. W krajach zachodnich różnice w oprocentowaniu depozytów i kredytów rzadko przekraczają 1-1,5 pkt procentowego. W Polsce jednak różnica ta wynosi aż 5 pkt. proc. Co powoduje, że Polacy muszą zmagać się z takimi warunkami?
Obecna sytuacja może być jednym z efektów polityki rządowej, która nie sprzyjała rozwojowi rynku kapitałowego i dostępności kredytów. Warto rozważyć, czy zwiększenie konkurencji oraz transparentności na rynku bankowym mogłoby przyczynić się do obniżenia kosztów kredytów.
Przemysł bankowy w Polsce powinien spojrzeć na nadchodzące zmiany w strefie Euro oraz na działania innych krajów, które z sukcesem obniżyły oprocentowanie kredytów bez względu na zawirowania na rynku. Eksperci wskazują, że weterani rynku bankowego są obecnie wiecznie oskarżani o chciwość, jednak sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana. Kluczowym czynnikiem pozostaje inflacja i sytuacja na rynku obligacyjnym.
Kiedy możemy się spodziewać, że kredyt stanie się tańszy? Odpowiedź na to pytanie pozostaje otwarta, jednak analitycy zwracają uwagę, że z pewnością przyczynią się do tego poprawiające się wyniki gospodarcze, spadek inflacji oraz możliwe zmiany w regulacjach prawnych dotyczących rynku finansowego. Zdaniem bankowców, kluczowe jest też to, aby państwo przestało wprowadzać regulacje, które tylko zniechęcają banki do udzielania kredytów.
Podsumowując, trudno jednoznacznie stwierdzić, czy kredyt rzeczywiście musi być drogi. Wielu analityków oraz samych bankowców uważa, że sytuacja jest wynikiem długotrwałego nieprawidłowego zarządzania i niekorzystnych warunków rynkowych. Jeśli szukasz kredytu, warto zrobić rozeznanie i być świadomym, że cena zaliczki może różnić się w zależności od wielu czynników.