Czy PiS zakończy bliską relację z Trumpem? Ekspertka ostrzega: "To może być katastrofalne"
2025-02-15
Autor: Michał
W listopadzie 2024 roku posłowie Prawa i Sprawiedliwości z wielkimi oklaskami przyjęli wiadomość o zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich. Jednakże, biorąc pod uwagę ostatnie kontrowersyjne działania Trumpa, w tym jego nawiązanie relacji z Władimirem Putinem, w PiS zaczynają pojawiać się poważne wątpliwości.
Prof. Agnieszka Kasińska-Metryka podkreśla, że w miarę jak Trump staje się coraz bardziej kontrowersyjny, będziemy świadkami coraz trudniejszego tłumaczenia ich wcześniejszego entuzjazmu. "Ich zachwyt nad Trumpem może stać się nie do obronienia, co może prowadzić do politycznych wstrząsów" – przekonuje ekspertka.
Jednakże, mimo ewidentnych problemów, politycy PiS mogą wciąż osadzać swoją narrację wokół Trumpa, argumentując, że jego polityka to walka z 'lewactwem' i przywracanie tradycyjnych wartości. To taktyka fragmentaryzowania rzeczywistości – skupienie się na określonych aspektach, ignorując całą resztę sytuacji, co może być wystarczające dla części wyborców nieinteresujących się polityką na co dzień.
Jak zauważa Kasińska-Metryka, relacje między PiS a Trumpem są tak złożone, że ich ewentualne wycofanie się z publicznego poparcia dla byłego prezydenta mogłoby być postrzegane jako przyznanie się do błędów w ocenie jego polityki. Taka zmiana byłaby potencjalnie destrukcyjna dla reputacji partii w kontekście nadchodzących wyborów.
Prof. Kasińska-Metryka sygnalizuje, że politycy PiS będą unikać krytyki Trumpa i wykorzystają rosnące nastroje antyukraińskie w społeczeństwie jako pretekst do tego, by zwrócić uwagę na wybrane elementy jego polityki, które są zgodne z ich narracją. "Dla PiS wycofanie się z uwielbienia dla Trumpa byłoby zbyt ryzykowne, muszą zachować spójność" – dodaje.
Nie zapominajmy też, że PiS wciąż liczy na to, iż potencjalna wizyta Trumpa w Polsce przed wyborami może okazać się kluczowym momentem, który nada impuls ich kandydatowi. W tej narracji polscy wyborcy mogą być łatwo uwodzeni amerykańskim snem i kontynuować powielanie schematów z amerykańskiej kampanii.
Jak zatem PiS zareaguje na zmieniający się wizerunek Trumpa? Będziemy musieli obserwować, jak partia będzie w stanie manewrować w tym zawirowanym politycznym krajobrazie, w którym lojalność wobec amerykańskiego lidera może się trudzić w obliczu globalnych wyzwań.