Czy Polska czeka fala masowych zwolnień? Ekspert ostrzega!
2025-06-26
Autor: Katarzyna
W Polsce zapanował niepokój na rynku pracy. Coraz głośniej mówi się o tzw. "ukrytych zwolnieniach" — sytuacji, w której pracownicy nie są formalnie zwalniani, ale przesuwani wewnętrznie w strukturach firm. Jednocześnie liczba nowych miejsc pracy drastycznie maleje.
Z najnowszego badania Personnel Service wynika, że jedynie 16% firm planuje rekrutacje. To spadek w porównaniu do 28% z ubiegłego roku. Co więcej, dynamicznie rośnie liczba firm, które planują redukcję etatów. Ekspert Krzysztof Inglot podkreśla, że rynek pracy stopniowo przesuwa się w stronę pracodawcy.
Najbliższe miesiące mogą być kluczowe. Firmy będą uważnie monitorować sytuację gospodarczą, co zdeterminuje ich dalsze decyzje.
"Jeśli prognozy na przyszły rok będą pesymistyczne, a pojawią się znaczne zmiany związane z automatyzacją i rozwojem sztucznej inteligencji, możemy spodziewać się fali zwolnień jeszcze pod koniec tego roku" — ostrzega Inglot. Takie zmiany mogą wpłynąć na wskaźnik bezrobocia, który jak na razie utrzymuje się na stabilnym poziomie.
Niezmiennie niska stopa bezrobocia w Polsce jest wynikiem demograficznym. Choć ogłoszeni pracy maleją, wskaźnik bezrobocia nie wzrasta, głównie z powodu spadającej liczby młodych ludzi wkraczających na rynek pracy.
Ponadto rozmawiamy z ekspertem o wpływie Ukraińców na polski rynek pracy, o szybszym niż przewidywano rozwoju sztucznej inteligencji oraz o konieczności zmiany modelu gospodarczego, ponieważ Polska nie może już konkurować jedynie niskimi kosztami pracy.