Czy Polska Reprezentacja Przetrwa Kryzys? Analiza Michała Probierza po Chybotliwych Meczach
2024-09-09
Autor: Marek
Michał Probierz, selekcjoner reprezentacji Polski, staje przed poważnym wyzwaniem. Jego metody pracy i taktyka budzą wątpliwości, a niepokojące rezultaty ostatnich meczów uświadamiają, że wymagają one gruntownej rewizji. W szczególności brak skutecznej defensywy jest zagadnieniem, które wymaga pilnego rozwiązania.
Obserwując drużynę, trudno nie odnieść wrażenia, że jej grze brakuje spójności i pomysłu. Ustawienie 1-3-5-2, które miało być kluczem do sukcesu, odsłoniło swoje słabości, gdyż zawodnicy nie potrafili dostosować się do stylu gry, ani do zadań, jakie stawiał im trener. Gdy widzimy Hałas na boisku, chaotyczne reakcje po stracie piłki, nasuwa się pytanie: gdzie jest organizacja? Zespół, który za czasów Adama Nawałki potrafił nienagannie bronić, teraz ma poważne trudności w podstawowych elementach defensywy.
To, co miało być dobrze wypracowanym systemem, wygląda na zbiór przypadkowych działań. Dla przykładu, w meczu z Chorwacją, zawodnicy, tacy jak Paweł Dawidowicz i Jan Bednarek, często zostawali zbyt daleko od linii środkowej, co wykorzystywał przeciwnik. Kluczowe błędy, które prowadziły do niebezpiecznych sytuacji, były naprędce korygowane jedynie przez zaangażowanie Bednarka i Dawidowicza, które ocaliły zespół od straty drugiego gola.
Michał Probierz ogłasza, że drużyna powinna grać ofensywnie i przejmować inicjatywę, ale w praktyce brakuje nie tylko zawziętości w ataku, lecz także jasno określonej strategii odbioru piłki. Czasami można odnieść wrażenie, że ze strony zespołu obecne jest brakuje zasady 'wszyscy w jednym celu', co stawia pod znakiem zapytania efektywność ich działań na boisku.
Nikola Zalewski był jedynym promykiem nadziei w ostatnich meczach. To właśnie dzięki jego niesamowitym akcjom Polska zdołała zdobyć kilka punktów. Jednakże brak wsparcia ze strony innych zawodników powoduje, że jego talent jest często marnowany. Na drugiej flance brakuje właściwego zawodnika, który potrafiłby wprowadzić odpowiedni ład i równowagę w grę.
Rodzina znanych sukcesów, które przyniosły Polsce medale na euroligach, wydaje się być daleko, kiedy zawodnicy, tacy jak Mateusz Bogusz, wracają z MLS z marnymi statystykami. Oczekiwanie na ich formę przypomina czekanie na busa w deszczu – nigdy nie wiadomo, kiedy przyjedzie. Barierą okazały się doświadczenia z podróży, które wpływają na ich zdolność do adaptacji w drużynie na zgrupowaniach.
Nie można zapominać o Robertzie Lewandowskim, który mimo swoich umiejętności, nie jest już w stanie zrobić za drużynę wszystkiego. Wydaje się, że zatraciliśmy duch zespołu, który był widoczny w poprzednich latach. Zamiast tego, mamy dzisiaj zespół, który wydaje się czekać na boiskowe cuda, a nie wykazuje zaangażowania we współpracę.
Krytyka, jaka spływa na piłkarzy, jest w dużej mierze zasłużona. Wszyscy muszą zdawać sobie sprawę, że sam talent nie wystarczy. Musimy nauczyć się grać z determinacją i odpowiedzialnością nie tylko za siebie, ale również za resztę drużyny.
Czy Polska reprezentacja zdoła przezwyciężyć te trudności? Najbliższe mecze będą miały kluczowe znaczenie dla kształtu i przyszłości zespołu. Będziemy obserwować ich walkę na murawie oraz to, czy Michał Probierz zdoła na nowo połączyć drużynę.