Nauka

Czy prawo naprawdę jest bezsilne wobec Jerzego Ziędby? Oto, co mu grozi!

2024-10-29

Autor: Michał

W ostatnich tygodniach Jerzy Zięba, kontrowersyjny publicysta i promotor alternatywnych metod leczenia, znów stał się obiektem ogólnopolskiej debaty. Jego porównanie chemoterapii do cyklonu B, używanego w nazistowskich obozach zagłady, wywołało falę oburzenia wśród lekarzy oraz organizacji zajmujących się ochroną zdrowia. Ministerstwo Zdrowia, Rzecznik Praw Pacjenta oraz środowisko onkologiczne wystosowały wspólne stanowisko, ostrzegając przed skutkami dezinformacji.

W oświadczeniu zaznaczone zostało, że tego rodzaju wypowiedzi mogą znacząco podważyć zaufanie pacjentów do nowoczesnej medycyny oraz narazić życie osób chorych na nowotwory. Ministerstwo zdrowia potwierdza, że bacznie monitoruje działalność Ziędby. Istotne jest, że informacje, które promuje, często są niepoparte rzetelnymi badaniami i nie mają podstaw w naukowej medycynie. Sam Zięba, nie mając wykształcenia medycznego, jest oskarżany o wprowadzanie ludzi w błąd, co może prowadzić do tragicznych skutków.

Zawiadomienia do prokuratury

Działania Jerzego Ziędby nie po raz pierwszy spotkały się z reakcją władz. W 2017 roku, ówczesny Rzecznik Praw Pacjenta złożył doniesienie do prokuratury na podstawie podejrzeń, że działalność Ziędby zagraża zdrowiu pacjentów. Postępowanie w tej sprawie trwa, a akt oskarżenia trafił do warszawskiego sądu rejonowego w 2020 roku.

Ostatnio do sprawy włączyła się także Śląska Izba Lekarska, która wzywa do prokuratury, ze względu na kontrowersyjne wypowiedzi dotyczące szczepień. W odpowiedzi na te działania prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, co spowodowało złożenie zażalenia przez Izbę.

Czy Jerzy Zięba ma się czego obawiać?

Pomimo trudnej sytuacji prawnej, Jerzy Zięba przekonuje, że nie łamał prawa i że jedynie prowadzi internetową działalność edukacyjną. W kontekście prawnym, Ministerstwo zdrowia podkreśla, że w Polsce brakuje skutecznych instrumentów prawnych, aby zająć się dezinformacją w zakresie medycyny. Jeśli jednak Zięba będzie kontynuował szerzenie nieprawdziwych informacji, może zmierzyć się z zarzutami z kodeksu karnego dotyczących zniesławienia, co może skutkować wysoką karą grzywny lub ograniczeniem wolności.

Dodatkowo, jeśli jego działania wpłyną na zdrowie wielu osób, mogą być kwalifikowane jako przestępstwo z art. 165 Kodeksu karnego, co wiąże się z karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Warto również zauważyć, że debata na temat jego metody leczenia oraz krytyki współczesnej medycyny trwa, a media i lekarze nieustannie apelują o większą odpowiedzialność w przestrzeni publicznej.

Zainteresowanie tą sprawą trwa, a przyszłość Jerzego Ziędby w świetle zarzutów i kontrowersji wciąż pozostaje niepewna. Jakie działania podejmie prawo wobec tego znanych znachora? Czy jego kontrowersyjne teorie zostaną ukarane, czy może zyska miano ofiary systemu? Czas pokaże!