Sport

Czy Raków przepłacił za Tomasza Pieńkę? Pełna analiza transferu

2025-07-27

Autor: Jan

Raków Czędzich w poszukiwaniu gwiazdy

Od miesięcy krążyły spekulacje, a teraz wreszcie Raków Częstochowa zrealizował transfer Tomasza Pieńki. Jeśli wierzyć doniesieniom, kwota transakcji, po uwzględnieniu bonusów, ma szansę stać się rekordowa w Ekstraklasie. Dotychczasowy rekord wynosi 1,8 mln euro, za które Bartosz Slisz przeszedł do Legii Warszawa.

Czy to była mądra decyzja?

Pierwszym pytaniem, które się nasuwa, jest, czy Raków dobrze wydał swoje pieniądze. Przesłanki wskazują na lżejszą nadpłatę, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że kontrakt Pieńki z Zagłębiem wygasał za rok. Mimo to, to historyczny moment – kolejny milionowy transfer wewnętrzny w polskiej lidze.

Tomasz Pieńko – nadzieja czy rozczarowanie?

Pieńko to zawodnik, który potrafi zaskoczyć świetną grą, jednak przez jak długi okres? Mimo trzech sezonów na poziomie Ekstraklasy, nie udało mu się osiągnąć wybitnych wyników. Sezon 2023/24 był dla niego wręcz katastrofalny – zaledwie jedna asysta w trzydziestu meczach.

Potencjał z niepewnością

W poprzednim sezonie pojawiły się momenty błysku, zwłaszcza po przyjściu Marcina Włodarskiego jako trenera. Po kilku dobrych meczach Pieńko zniknął z pola gry z powodu kontuzji i znowu musiał walczyć o formę. W końcu pod wodzą Leszka Ojrzyńskiego pokazał się z lepszej strony w decydujących meczach.

Obawy o mentalność i adaptację

Jednak obawy o jego zdolność do wzięcia na siebie odpowiedzialności pozostają. Pieńko wydaje się być zawodnikiem, który nie szuka prowadzenia, co jest kluczowe w tak wymagającym zespole jak Raków. Bez pewności siebie i odpowiedniego wsparcia ze strony trenera, może nie przebrnąć przez napotkane trudności.

Dlaczego warto stawiać na Pieńkę?

Nie zapominajmy jednak o potencjale. Pod względem stylu gry, może doskonale wpisać się w schemat Rakowa jako skrzydłowy, co stwarza nadzieję na lepszą przyszłość. Jeśli zdobędzie pewność siebie i zacznie efektywnie współpracować w defensywie i ofensywie, jego transfer może okazać się strzałem w dziesiątkę.

Co przyniesie przyszłość?

Fani Rakowa wierzą, że Pieńko rozwinie się w nowym środowisku i wreszcie zacznie grać na miarę swojego potencjału. Droga do sukcesu będzie wymagała ciężkiej pracy, ale w przeciwnym razie Raków może być obciążony bardzo drogim problemem.