Czy Real Madryt oszukiwał przez 23 lata? Szokujące wiadomości z Santiago Bernabéu!
2024-10-10
Autor: Ewa
Według doniesień El Confidencial, mieszkańcy okolic stadionu Santiago Bernabéu podnieśli alarm w związku z brakiem ważnej licencji na organizowanie wydarzeń na tym obiekcie. Sasaidi Sąd Poszkodowanych przez Bernabéu złożyli wezwanie do sądu, wskazując, że Real Madryt organizował koncerty w tym roku, bazując na licencji, która straciła ważność aż 23 lata temu. To niewiarygodne, ale dokument, który Real Madryt wykorzystywał, miał jedynie charakter teoretycznego pozwolenia na organizowanie meczów.
Sąd Śledczy nr 53 w Madrycie przyjął już sprawę i otworzył dochodzenie w tej kwestii. W lipcu br. mieszkańcy złożyli skargę przeciwko klubowi, wyłączając władze Madrytu, a 2 października temat został rozszerzony o wyniki najnowszych pomiarów hałasu na stadionie. Co więcej, sąsiedzi zaczynają domagać się, aby Real Madryt został pozbawiony możliwości organizowania nie tylko koncertów, ale także meczów piłkarskich!
Co gorsza, brak licencji dotyczy również meczów piłkarskich. Mieszkańcy twierdzą, że obecnie stadion nie może ani organizować żadnych aktywności, ani przyjmować spotkań piłkarzy. Dotychczasowe wnioski składane do Wspólnoty Madrytu opierały się na dokumentach, które wygasły w 2001 roku. Związek poszkodowanych twierdzi, że Real Madryt świadomie wprowadzał polityków w błąd.
W oficjalnym piśmie mieszkańcy podkreślili, że stadion obecnie nie posiada licencji na jakąkolwiek działalność, a po zakończeniu jego przebudowy, władze Madrytu nie wydały nowych zezwoleń, które mogłyby „autoryzować rozpoczęcie działalności biznesowej, komercyjnej, przemysłowej czy usługowej w zgodzie z obowiązującymi normami bezpieczeństwa”. Mieszkańcy zaznaczają, że wydanie licencji powinno następować po odpowiednich inspekcjach, co w ich ocenie wskazuje na to, że stadion nie powinien obecnie funkcjonować.
Odpowiedź władz Madrytu na zapytanie dziennikarzy była krótka: „Bernabéu ma licencję na wydarzenia sportowe. Każdy koncert wymaga osobnej licencji, którą wydaje Wspólnota Madrytu”. Niestety, władze nie dostarczyły szczegółowych informacji na temat daty ani specyfiki tej licencji.
Intrygujące jest to, że mieszkańcy sami musieli prowadzić poszukiwania związane z licencjami, ponieważ władze miasta albo nie odpowiadały na ich zapytania, albo kierowały ich do dokumentów budowlanych z 2019 roku, które nie były równoznaczne z licencją na organizację wydarzeń. Dopiero po przeanalizowaniu dokumentów z Wspólnoty Madrytu ujawniono, że Real Madryt od lat organizuje koncerty na podstawie licencji sprzed ponad dwóch dekad. Obecnie stowarzyszenie domaga się, aby śledztwo sądowe ustaliło, czy klub świadomie oszukał Wspólnotę Madrytu, czy też to sama Wspólnota dopuściła się nieprawidłowości, nielegalnie zezwalając na użytkowanie obiektu.
Co w tej sprawie zrobi Real Madryt? Czas pokaże, ale jedno jest pewne — to skandal, który może mieć ogromne konsekwencje!