Czy Rosji zagraża rozpad? Ekspert ujawnia sekrety Kremla!
2025-08-24
Autor: Anna
Czy zbliża się koniec Putina?
Marcin Łuniewski, dziennikarz i autor książki o przyszłości Rosji, wskazuje na kluczowe punkty rozwoju tego kraju po odejściu Władimira Putina. W rozmowie z "Faktem" zaznacza, że przyszłość Rosji może sprowadzać się do różnych scenariuszy, w tym kontynuacji twardej polityki oraz bliskich związków z Chinami, co może przypominać sytuację Korei Północnej.
Młode pokolenie na Kremlu: Czy zmieni Rosję?
Łuniewski zwraca uwagę na nowe pokolenie elit w Rosji, które może postarać się wdrożyć technokratyczne zmiany. Być może dzieci obecnych urzędników, lepiej zaznajomione z nowymi technologiami, będą dążyć do reform, aby złagodzić represje i poprawić relacje z Europą.
Demokratyzacja Rosji: Czy to realne?
Według Łuniewskiego demokratyzacja Rosji stanie się możliwa jedynie w przypadku zmian na najwyższych szczeblach władzy. "Dopiero gdy pojawi się lider pokroju Michaiła Gorbaczowa, społeczeństwo może zacząć się przekształcać politycznie," podkreśla ekspert.
Wielki rozpad: Mit czy rzeczywistość?
Ekspert uważa, że rozpad Rosji na mniejsze państwa jest najmniej prawdopodobnym scenariuszem. Choć teoretycznie Rosja jest federacją, regiony takie jak Tatarstan czy Czeczenia mogą dążyć do większej autonomii.
Czy wojna dobiega końca?
Aleksander Kwaśniewski podkreślił niedawno, że zmiany w Kremlu mogą doprowadzić do poważnych rozmów na temat planu pokojowego. "Ale niestety, nie widać ku temu żadnych sygnałów," stwierdził.
Sytuacja w Ukrainie jest nie mniej złożona. Eberhardt, wiceszef Studium Europy Środkowej, zauważa, że Rosja nie walczy o tereny, a o podporządkowanie Ukrainy. Każda koncesja może tylko zaostrzyć konflikt.
Gwarancje bezpieczeństwa: Ułuda czy prawda?
Ekspert zauważa, że Rosja doskonale zdaje sobie sprawę z braku konkretnego modelu gwarancji bezpieczeństwa, które Ukraina mogłaby otrzymać od krajów zachodnich. Nic nie wskazuje na to, że NATO byłoby gotowe przyjąć Ukrainę w swoje szeregi.
Łuniewski konkluduje, że Putin uczyni wszystko, aby nie dopuścić do obecności wojsk pokojowych na Ukrainie, a europejscy liderzy nie są gotowi na żadne kroki, które mogłyby to zmienić.