Czy Święczkowski dał zielone światło Pegasusowi? Odkryto tajną opinię?
2025-03-05
Autor: Jan
W programie "Tłit" na Wirtualnej Polsce przewodnicząca komisji ds. Pegasusa ujawniła, że posłowie chcą przesłuchać Bogdana Święczkowskiego, prezesa Trybunału Konstytucyjnego, który w czasie zakupu Pegasusa pełnił funkcję prokuratora krajowego.
"Wezwaliśmy Bogdana Święczkowskiego, ale jak można się było spodziewać, nie pojawił się. Immunitet nie zostanie mu odebrany, ponieważ tę decyzję podejmuje Trybunał Konstytucyjny, a w obecnej sytuacji jest jasne, że do takiej decyzji nie dojdzie. Dlatego zwróciliśmy się do Prokuratury Krajowej, aby przesłuchała go, spisując pytania, które chcielibyśmy mu zadać" - zaznaczyła.
Sroka podkreśliła, że według ustaleń, Święczkowski odegrał "ogromną rolę" w zakupie i wdrożeniu systemu Pegasus.
To Święczkowski wydawał opinię na temat Pegasusa. Sroka odczytała fragmenty na wizji, wskazując, że dyskusje dotyczące wprowadzenia tego narzędzia trwały już od końca 2016 roku. W tym okresie politycy Prawa i Sprawiedliwości przygotowywali się do wprowadzenia narzędzi do inwigilacji dla polskich służb.
Zmiany w przepisach dotyczących policji oraz CBA umożliwiły stosowanie kontroli operacyjnej na urządzeniach mobilnych. Jednak po wprowadzeniu tych przepisów pojawiły się wątpliwości, czy zastosowanie narzędzi takich jak Pegasus byłoby zgodne z prawem.
Zaskakujące jest, że policja wydała opinię, zgodnie z którą, mimo zmian w ustawach, nie ma możliwości przełamywania zabezpieczeń. "Takie działanie naruszałoby treść artykułu 296b Kodeksu karnego – dochodziłoby wtedy do nielegalnego dostępu do naszych urządzeń" - wyjaśniła Sroka.
W kontekście wydanej opinii, Święczkowski wskazał na rozbieżności pomiędzy policją a CBA, kiedy 28 lipca 2017 roku wydał kontrowersyjną opinię jako prokurator krajowy. "Nie jest to opinia niejawna, chociaż dotarła do nas w materiałach objętych tajemnicą" - zauważyła.
Zwróciła uwagę, że Święczkowski uznał stanowisko policji za błędne, argumentując, że w kontekście funkcjonowania systemu prawnego w Polsce, nie ma podstaw do stosowania takich narzędzi.
Dodatkowo, Sroka zaznaczyła, że opinia Święczkowskiego zakończyła dyskusję na temat wprowadzenia przepisów umożliwiających wykorzystanie Pegasusa w Polsce. Również zwrócono uwagę, że takie narzędzia z naruszeniem prywatności obywateli są niezwykle kontrowersyjne.
Sroka podniosła również, że w opinii Święczkowskiego uwzględniono zalecenia Unii Europejskiej dotyczące prowadzenia operacji inwigilacyjnych, co wskazuje na istotną rolę Polski w tej debacie.
Ostateczne wnioski dotyczące odpowiedzialności w tej sprawie mogą dotyczyć nie tylko Święczkowskiego, ale również byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry oraz ministra koordynującego służby specjalne Mariusza Kamińskiego. Sroka podkreśliła, że istnieje grupa osób, która pracowała nad zakupem Pegasusa w tajemnicy, co budzi obawy o przejrzystość działań rządu.
Wszystko to wywołuje szereg pytań o bezpieczeństwo danych i prawa obywatelskie w Polsce w kontekście użycia nowoczesnych technologii inwigilacyjnych.