Czy sztuczna inteligencja zrujnuje nasze ulubione kino? Aktorzy w panice!
2025-10-04
Autor: Katarzyna
Sztuczna inteligencja w Hollywood: Rewolucja czy zagłada?
Za każdym razem, gdy pojawia się temat sztucznej inteligencji w kontekście filmów i seriali, sieć dosłownie eksploduje. Ostatnio byliśmy świadkami znaczących protestów wśród scenarzystów, które doprowadziły do wstrzymania wielu projektów. Czy czeka nas podobna sytuacja teraz? Światło dzienne ujrzała właśnie pierwsza sztuczna aktorka, Tilly Norwood, która może całkowicie zmienić oblicze kina.
Tilly Norwood: pierwszy AI aktor na scenie!
Tilly Norwood szybko stała się sensacją medialną. Wygląda jak nowoczesna influencerka z brązowymi włosami i rosnącą popularnością w social mediach. Jej aktorska kariera zbliża się wielkimi krokami, ale są pewne zaskoczenia – tak naprawdę jest tworem sztucznej inteligencji, stworzonym przez firmę Xicoia, która specjalizuje się w rozwijaniu AI talentów.
W obliczu tej nowiny, aktorzy zareagowali gwałtownie, argumentując, że sztuczna istota nie powinna grać głównych ról w filmach. W wydanym oświadczeniu zaznaczyli, że "kreatywność powinna pozostać w rękach ludzi".
Czy AI naprawdę może zastąpić ludzi?
Twórczyni Tilly zapewnia, że AI to nowoczesne narzędzie, które może wspomóc proces twórczy, ale nigdy nie zastąpi prawdziwych aktorów. W odpowiedzi na pojawiające się wątpliwości, podkreśliła, że AI otwiera nowe możliwości w tworzeniu historii, nie odbierając przy tym niczego z rzemiosła aktorskiego.
Jednak gildia aktorska nie ma takich samych poglądów. Zwraca uwagę na to, że AI była szkolona na podstawie pracy prawdziwych artystów, którzy nie otrzymali zgody ani wynagrodzenia za wykorzystanie ich twórczości.
FellinAI: film stworzony przez maszyny?
Równocześnie zapowiedziano premierę pierwszego filmu stworzonego przez sztuczną inteligencję – FellinAI. Ten projekt, kierowany przez Andrea Iervolino, ma być prawdziwą rewolucją w kinematografii, choć producent zaznacza, że nie ma na celu zastąpienia tradycyjnego kina.
Zaprezentowany trailer "The Sweet Idleness" pokazuje zarówno maszyny, jak i żywych aktorów, którzy staną się inspiracją dla cyfrowych postaci.
Aktorzy w obronie swojego zawodu!
Po ogłoszeniu projektów związanych z AI, wielu aktorów zaczęło głośno protestować. Wśród nich Natasha Lyonne, Whoopi Goldberg czy Emily Blunt. Ostatnia z nich nie kryła swojego zdziwienia: "Czy to naprawdę sztuczna inteligencja? Boże, mamy przechlapane. Proszę, nie odbierajcie nam naszej ludzkiej więzi!".
Przyszłość kina: AI czy ludzka twórczość?
Czy jesteśmy świadkami końca tradycyjnego filmu? Na razie warto dać szansę współczesnym twórcom, bo choć AI budzi obawy, to jeszcze długo nie zdominuje branży. Robotyczna rewolucja z pewnością nie jest tuż za rogiem, a przed nami pozostaje wiele ludzkich dzieł, które wciąż potrafią zachwycić widzów.