Czy to już koniec Unii Tarnów? Klub walczy o przetrwanie i transfer gwiazdy!
2024-09-10
Autor: Agnieszka
Unia Tarnów w pierwszym meczu finałowym pokonała Ultrapur Start Gniezno 51:38. Działał dość sceptycznie, bowiem mimo wygranej, wśród działaczy czuć niedosyt. To nie jest zwykły finał; to walka o przetrwanie klubu. Po przegranym dwumeczu w Tarnowie, świeczka klubu może zgasnąć raz na zawsze. Unia zasugerowała, że nie planuje przystąpić do przyszłorocznej Krajowej Ligi Żużlowej, co oznaczałoby koniec żużla w tym mieście.
W marcu klub zdołał uniknąć kryzysu dzięki wsparciu Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Prezes Kamil Góral, wraz z zespołem, pilnie szuka nowych źródeł finansowania. Obecnie toczą się rozmowy z Województwem Małopolskim na temat dodatkowego wsparcia jeszcze na ten sezon. Główny partner Unii zauważył dużą frekwencję na meczu ze Startem, co potwierdza, że w Tarnowie istnieje ogromne zapotrzebowanie na żużel.
Unia skutecznie przyciąga kibiców z innych miast, takich jak Kraków czy Zakopane, co świadczy o historii i wielkości klubu. Pomimo problemów, władze klubu nie zamierzają się poddawać i dążą do pozyskania funduszy, które umożliwią im starty w najbliższym sezonie. Awans do Metalkas 2. Ekstraligi to cel, który jeśli się nie uda, może oznaczać całkowite zniknięcie unijnego żużla z krajowej mapy.
Według doniesień, z Tarnowa napływają trudne sygnały; pozyskanie funduszy na Krajową Ligę Żużlową staje się coraz bardziej problematyczne, szczególnie przy potencjalnym zniknięciu telewizji, która transmituje te rozgrywki. Duża liczba sponsorów jest skłonna do wsparcia, jednak wymagają oni potwierdzenia dalszego rozwoju telewizyjnej współpracy.
W międzyczasie, w zespole zachodzą zmiany kadrowe. David Bellego odchodzi do Texom Stali Rzeszów, a Unia intensywnie myśli o pozyskaniu Kennetha Bjerre, który ma szansę na powrót do klubu, w którym ścigał się w latach 2015-2018. Duńczyk posiada dobre relacje z tarnowskimi działaczami i po awansie klubu, jego transfer stanie się bardziej realny.
Tarnów cieszy się, że Timo Lahti, potencjalny nowy zawodnik, docenia wysiłki klubu. Zawodnicy mają nadzieję, że klub zdoła wynagrodzić im po części zaległości z minionego sezonu. W obliczu trudności, Unia Tarnów staje przed jedną z najważniejszych batalii w swojej historii. Czy uda im się nie tylko przeżyć, ale także wywalczyć przyszłość pełną sukcesów na polskiej arenie żużlowej? Na to pytanie odpowiedź poznamy już wkrótce.