„Czy Tusk odpowiada za dziurę budżetową? Oto prawda o polskim długu!”
2025-09-25
Autor: Magdalena
Co dzieje się z polskim długu?
Michał Moźdżeń ujawnia niepokojące fakty dotyczące polskich finansów publicznych. Wydatki rządu wzrosły znacznie, a dochody nie nadążają za wydatkami, co budzi obawy o przyszłość budżetu.
Dlaczego dochody nie rosną?
Pomimo znacznych wydatków, takich jak 500 plus, które wzrosło do 800 zł, odpowiedzią na to pytanie jest drastyczny spadek dochodów budżetowych. Zaskakująca jest więc sytuacja, w której przy zwiększonych wydatkach dochody nie rosną proporcjonalnie.
Tusk czy rząd? Kto jest winny?
Niektórzy zrzucają winę na Donalda Tuska, twierdząc, że po jego powrocie do władzy zaczęto dostrzegać spadek wpływów z podatku CIT. Chociaż Morawiecki sugerował problemy związane z optymalizacją podatkową przez firmy, prawdziwym powodem są zmniejszone zyski przedsiębiorstw.
Gdzie znikają pieniądze?
Polacy mogą zyskiwać na wynagrodzeniach, jednak nie przekłada się to na wzrost konsumpcji. Co więcej, stopa oszczędności wzrosła do rekordowych wartości, co oznacza, że Polacy odkładają więcej, zamiast wydawać.
Czy dług publiczny może być problemem?
Rok 2025 może przynieść niepokojące prognozy związane z długiem publicznym, który może osiągnąć nawet 80% PKB. Choć sytuacja nie jest jeszcze krytyczna, wymaga uwagi oraz działania ze strony rządu.
Czas na reformy podatkowe!
Eksperci sugerują potrzebę reform w systemie podatkowym, w tym zwiększenia progresji podatkowej. Równocześnie proponują wprowadzenie jedności w stawkach PIT i CIT, co mogłoby przynieść korzystniejsze efekty dla budżetu.
Co dalej?
Polska powinna stawiać na rozwój wewnętrzny i mniejsze uzależnienie od kapitału zagranicznego, aby uniknąć potencjalnych kryzysów w przyszłości. Odpowiednia polityka może zapewnić stabilność gospodarczą oraz większą kontrolę nad własnymi zasobami.
Podsumowanie
W przeszłości rządy, niezależnie od kolorów, doświadczały trudności. Ostatecznie na horyzoncie pojawia się potrzeba oldnowej wizji, aby zbudować fundamenty silniejszej i bardziej stabilnej gospodarki.