Finanse

Czy Ursus padł ofiarą kradzieży technologii? Kontrowersje wokół produkcji autobusów wodorowych

2025-07-15

Autor: Anna

Zarzuty o kradzież technologi i dokumentacji

Byłe władze Ursus S.A. oskarżają związane z Grupą Kapitałową ZE PAK osoby o nielegalne przejęcie technologii oraz dokumentacji dotyczącej produkcji autobusów wodorowych. Osobami, które miałyby brać udział w tym procederze są m.in. były prezes Ursusa Tomasz Zadroga i członkowie zarządu ZE PAK.

Tajemnicza sprawa od 2020 roku

Sprawa jest rozwojowa - rozpoczęło ją śledztwo w 2020 roku, które zostało umorzone w 2024 roku. Jednak wiosną 2025 roku Sąd Okręgowy w Lublinie zdecydował o jego wznowieniu, co wzbudza jeszcze więcej kontrowersji.

Zarzucone działania to nie tylko kradzież technologii, ale także nielegalne działania związane z zatrudnieniem byłych pracowników Ursusa przez ZE PAK, którzy mieli wykorzystywać pozyskaną wcześniej dokumentację do dalszej pracy.

Dokumentacja w centrum sporu

W wyniku denuncjacji z 3 listopada 2020 roku, były zarząd Ursusa twierdzi, że ZE PAK działało w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, która od marca 2020 roku mieściła się w nielegalnym pozyskiwaniu know-how z Ursusa. Przekonują, że tajemnice przedsiębiorstwa, które zostały przekazane przez byłych pracowników spółki, posłużyły do uruchomienia produkcji autobusów wodorowych w nowym zakładzie.

Czy prokuratura działała właściwie?

Prokuratura Okręgowa w Lublinie, która zajęła się sprawą, zabezpieczyła tysiące e-maili i innych dokumentów. Mimo to, w 2024 roku prokurator Michał Grzegorczyk zdecydował o umorzeniu śledztwa, co budziło wątpliwości, szczególnie że nie przesłuchano kluczowego świadka - Zygmunta Solorza.

Zaskakujące decyzje nastąpiły po zażaleniu

Po zażaleniu ze strony Ursusa, prokuratura przez ponad rok prowadziła dodatkowe czynności, zbierając nowe dowody. Kluczowe braki dotyczą odkrytych zamówień na szyby autobusowe, które miały identyczną specyfikację z tymi produkowanymi wcześniej przez Ursusa.

Polski pojedynek technologii wodorowej

Obecnie ze spółek Grupy ZE PAK produkują się autobusy wodorowe znane pod marką NesoBus, które są już w użyciu w kilku polskich miastach. Ursus, niegdyś lider w sektorze elektrycznych i wodorowych pojazdów, walczy o przetrwanie po serii restrukturyzacji. Spór z ZE PAK dotyczy nie tylko aspektów finansowych, ale także obrony polskiej myśli technicznej.

Co dalej?

Sprawa rozwija się z dnia na dzień. Pytania pozostają: czy Ursus rzeczywiście miał do czynienia z kradzieżą technologii? Czy polskie innowacje przeszły w ręce konkurencji nielegalnie? To jedno z najbardziej złożonych postępowań dotyczących własności przemysłowej w Polsce, które może mieć daleko idące konsekwencje dla przyszłości branży.