Sławosz Uznański-Wiśniewski wraca do USA: O hejcie i nieporozumieniach w Polsce
2025-07-30
Autor: Marek
Polski astronauta podejmuje wyzwanie
Sławosz Uznański-Wiśniewski, polski astronauta, nie zamierza tolerować oskarżeń o manipulację faktami i hejt, które spadły na niego oraz jego rodzinę. Głosami krytyków, zwłaszcza naukowców, stwierdzają, że jego misja nie została w wystarczający sposób wykorzystana do promocji nauki. Sławosz postanowił więc odpowiedzieć na te zarzuty, przedstawiając osiągnięcia, jakie udało mu się zrealizować po przylocie do Polski.
Działania na rzecz nauki w Polsce
Astronauta w swoim liście podkreślił znaczenie tego pobytu, zarówno w kontekście spotkań z kluczowymi decydentami, jak i z młodzieżą i nauczycielami w Centrum Nauki Kopernik. "Miałem okazję prowadzić rozmowy na temat ważnych planów rozwojowych, w tym ośrodka technologicznego ESA w Polsce, który zapowiedział Premier. To był wyjątkowy i intensywny czas, który przyniósł wiele owocnych rezultatów" - zaznacza Uznański-Wiśniewski.
Rodzinne spotkania jako wsparcie
Po długiej nieobecności w kraju, astronauta spotkał się w Łodzi z najbliższą rodziną, co dla niego było ogromną ulgą i źródłem inspiracji. "Rodzina to moje największe wsparcie. Przy intensywnym harmonogramie nie mogłem odpowiadać na każdą prośbę o wywiad czy wykład. Teraz mogłem jednak na chwilę odpocząć w gronie najbliższych" - mówi.
Co czeka na polskiego astronautę?
Uznański-Wiśniewski zdradza, że zakończył badania medyczne oraz analizy misji IGNIS i wkrótce wyruszy do Houston, gdzie będą miały miejsce kolejne sesje w NASA oraz współpracy z Axiom i SpaceX. Planuje również wiele spotkań z studentami w Polsce w nadchodzących miesiącach.
Krytyka ze strony środowiska naukowego
Pomimo jego wysiłków, część środowiska naukowego krytycznie ocenia jego aktywności podczas pobytu w Polsce. Wskazują oni, że powinien więcej uwagi poświęcić promocji eksperymentów kosmicznych, a nie rozrywkowym wystąpieniom telewizyjnym, jak te, gdzie degustował pierogi. Krytyką objęto również jego występy na festiwalach, gdzie zamiast skupić się na inspiracji młodych ludzi, pozował do zdjęć.
W obliczu tych zarzutów, Uznański-Wiśniewski wydaje się być zdeterminowany, by udowodnić, iż jego powroty do kraju mają na celu nie tylko osobiste relacje, ale i głębokie zaangażowanie w popularyzację nauki w Polsce.