Nauka

Czy uzależnienie od dram to nowa epidemia? Ekspertka ostrzega przed manipulacją emocjonalną!

2025-03-08

Autor: Tomasz

Krystyna Romanowska, psycholożka, zwraca uwagę na rosnące zjawisko osób, które „żyją od dramy do dramy”. Termin „drama queen” (częściej) lub „drama king” (rzadziej) odnosi się do osób, które nieustannie poszukują dramatycznych sytuacji, by wzbudzić emocje. Zjawisko to może być formą uzależnienia od przeżywania kryzysów, co zauważa również Scott Lyons, autor książki „Nie rób dramy”, który sam doświadczył tego rodzaju zachowań.

Katarzyna Kucewicz podkreśla, że nie można oddzielić przeżywania dramy od osobowości danej osoby. Każdy z nas przynajmniej raz w życiu przesadził w reakcji na sytuację, a później odczuwał wstyd lub konsekwencje swoich działań. Jednak są osoby, które regularnie wracają do takich dramatów, co staje się ich stylem życia.

Charakterystyczne cechy osób zaangażowanych w dramaty to nadmierne emocje i brak refleksji. Tacy ludzie mają trudności z regulacją swoich uczuć; należą do nich osoby o tendencjach histrionicznych, które są mocno ekspresyjne i teatralne w swoich reakcjach. Również osoby lękowe, które reagują silnie na małe bodźce, mogą wpadać w dramaty. Często można zauważyć, że niektórzy ludzie zachowują spokój w obliczu poważnych problemów, podczas gdy inni wpadają w szał z powodu drobnych incydentów, takich jak wyprzedzenie na autostradzie.

Co więcej, problem ten dotyka również osoby z cechami narcystycznymi, które są mocno skoncentrowane na sobie. Osoby borykające się z depresją, zwłaszcza depresją dysforyczną, mogą z kolei często angażować się w dramaty, co świadczy o ich niemożności radzenia sobie z napięciem emocjonalnym.

Warto zauważyć, że tzw. „królowie dram” często charakteryzują się pewnym rodzajem niedojrzałości emocjonalnej. W dobie mediów społecznościowych, gdzie dramaty szybko przyciągają uwagę i mogą przynosić chwilową popularność, to zjawisko może narastać. Warto zatem zadbać o zdrową regulację emocji i unikać popadania w pułapki manipulacji emocjonalnej.