Czy Warszawa rzeczywiście prześcignie Berlin? CPK w niemieckich mediach.
2025-09-29
Autor: Ewa
Centralny Port Komunikacyjny w ogniu krytyki
Po zmianach politycznych w Polsce w 2023 roku Centralny Port Komunikacyjny (CPK) stał się tematem wielu kontrowersji, a niemieckie media zwracają na niego szczególną uwagę. Zgodnie z aktualnymi planami, pierwsze samoloty z nowego portu w Baranowie mają wystartować w 2032 roku, z czasem obsługując nawet 50 milionów pasażerów rocznie. Dla porównania, berliński port lotniczy BER obsłużył w 2024 roku 25,5 miliona pasażerów.
Ambicje Warszawy a rzeczywistość Berlina
"Berliner Zeitung" podkreśla, że ofiarą CPK stały się polityczne ambicje. O ile oficjalnym celem projektu jest uczynienie z Warszawy centralnego węzła komunikacyjnego Europy Środkowo-Wschodniej, nieoficjalnie chodzi także o ekonomiczne wyprzedzenie Berlina. Mimo to, niemieckie media są sceptyczne co do realnej konkurencji między portami.
Baranów versus BER: Kto jest bardziej atrakcyjny?
Rzeczniczka BER, komentując sytuację, stwierdziła, że Baranów nie stanowi poważnej konkurencji, ponieważ pasażerowie w Berlinie raczej nie będą podróżować 500 km do Warszawy. Zauważono jednak, że istnieje pewne pokrycie zasięgów obu lotnisk, zwłaszcza w obliczu planowanego rozwoju sieci szybkich połączeń kolejowych.
Kolej przyszłości: rywalizacja Polsko-niemiecka
Gazeta podkreśla również, że kluczowym elementem rywalizacji będzie rozwój infrastruktury kolejowej. W przeszłości planowano szybkie połączenia między Frankfurtem a Baranowem, jednak projekt został zawieszony. Dopiero pełne wdrożenie nowoczesnej sieci kolejowej mogłoby uczynić Warszawę realnym rywalem dla Berlina.
Problemy z przetargami i niewielkie szanse polskich firm
Bardzo możliwe, że ze względu na techniczne wymagania w przetargach przewagę zyskają międzynarodowe koncerny, takie jak Siemens. W efekcie polskie firmy mogą zostać całkowicie wykluczone z kluczowych inwestycji, co tylko pogłębi istniejące napięcia.
Podsumowanie: CPK w kontekście europejskim
Przyszłość CPK stoi pod znakiem zapytania. Czy Warszawa zdoła przebić Berlin? Niemieckie media zdają się wątpić, a czas pokaże, jakie realne konsekwencje przyniesie ten ambitny projekt.