Technologia

Czy wielkie korporacje powstrzymują innowacje? "Zabrano nam szansę na lepsze technologie"

2025-10-11

Autor: Magdalena

Monopolizacja a innowacje

Zjawisko globalizacji, o którym pisze amerykański dziennikarz Kyle Chayka w swojej książce "Filterworld", staje się coraz bardziej widoczne. Niezależnie od zakątka świata, kawiarnie oferują podobny styl, co może budzić obawy. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej, gdyż najpoważniejszym problemem są monopolizacje w branży technologicznej.

Sylwia Czubkowska, ekspert w tej dziedzinie, wskazuje na negatywne konsekwencje monopoli: "Odbierają nam szansę na różnorodność produktów i innowacje. Firmy, które zdobyły rynek, nie czują presji do wprowadzania nowości, a zamiast tego koncentrują się na maksymalizacji zysków."

Wzrost technologicznej stagnacji

Przyglądając się rynkowi, łatwo dostrzec stagnację. Firmy regularnie ogłaszają nowe usługi czy modele produktu, jednak czy naprawdę można to nazwać prawdziwą innowacją? Zamiast tego jest to często jedynie marketingowy zabieg czy drobne zmiany funkcjonalności.

Czubkowska podkreśla, że kumulacja bogactw w rękach kilku gigantów ogranicza nasz dostęp do nowatorskich pomysłów, a prawdziwym przełomem w ostatniej dekadzie było pojawienie się generatywnej sztucznej inteligencji. Jednak premier ChatGPT3 nie zniechęca do formowania niezdrowych trendów w tej dziedzinie.

Podstawowe technologie w stagnacji

Czy powinniśmy przerażająco stwierdzić, że od ponad dekady nie doświadczamy wielkich skoków technologicznych? Dekada dominacji sieci 3G, przejście na LTE i komputeryzacja codziennego życia nie przyniosły nam fundamentów przyszłości, o których marzyliśmy.

Czubkowska zauważa regres jakości usług. "Kiedyś mogły być lepsze, dziś ich jakość pogarsza się, a konsumenci zmuszani są do płacenia za powrót do dawnych standardów", dodaje.

Utrata podmiotowości w świecie technologicznym

Zjawisko "enshitification", jak określił je pisarz Cory Doctorow, staje się coraz bardziej powszechne. Wydaje się, że innowacje zamieniają się w narzędzie do prześledzenia naszych zachowań, zamiast służyć rozwiązywaniu rzeczywistych problemów.

Czubkowska wskazuje, że wielkie korporacje skutecznie eliminując konkurencję, ograniczają szanse na prawdziwe postępy technologiczne.

Gdzie są prawdziwe innowacje?

Wspomniane monopole przejawiają się nie tylko w rynku technologicznym, ale także w mediach społecznościowych. To, co miało być nową erą komunikacji, nabrało cech mechanizmów do zbierania informacji o nas, które wzbudzają niepokój.

Niestety, staliśmy się częścią tego monolitu, a nasze dane i zainteresowania stały się towarem, który sprzedaje się reklamodawcom.

Czy alternatywy mogą zadziałać?

Wydaje się, że nie ma realnych alternatyw, które mogłyby wyłamać monopol yankieskich wielkich korporacji. Świadomość problemu wydaje się rosnąć, jednak brak nam narzędzi, które umożliwiłyby nam zmianę sytuacji.

Jak zaznacza Czubkowska, najważniejsze jest, by w polityce antymonopolowej mieć nie tylko narzędzia, ale też chęci do działania. Innowacje dające nowe perspektywy powinny być dostępne dla wszystkich, a nie tylko nielicznych.

Podsumowanie

Czas zatem na refleksję: czy technologie, które miały służyć naszemu postępowi, nie stały się narzędziem do naszej akademickiej degradacji, a przez monopolizację i dominację wielkich korporacji, zatraciliśmy szansę na dostęp do prawdziwych innowacji? Tylko od nas zależy, jak potrafimy zareagować na tę rzeczywistość.