Kraj

"Czy władza wciąż nie dostrzega kryzysu? Minister w ostrym tonie o rządzie!"

2025-06-14

Autor: Jan

Minister funduszy i polityki regionalnej, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ostro komentuje aktualną sytuację w rządzie, która stała się jeszcze bardziej napięta po porażce Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. W zaskakującym wystąpieniu stwierdziła, że mimo upływu dwóch tygodni od wyborów, nic się nie zmienia.

"Lekcja udzielona przez wyborców nie dotarła z taką siłą, z jaką powinna. Trwająca latami polityczna szopka oraz wzajemne wytykanie sobie obowiązków nie przyniosą efektów. Szukanie rozwiązań bez jasno określonego celu strategicznego przypomina bieganie z taczkami bez nadziei na jakikolwiek rezultat" - zauważa minister, wskazując na chaotyczne działania w obozie rządzącym.

Kluczowe problemy, które musimy rozwiązać

Pełczyńska-Nałęcz wymienia trzy najważniejsze wyzwania, przed którymi stoi Polska:

1. **Kryzys demograficzny**. "Musimy działać, aby uniknąć rozwoju pustyni demograficznej. Brak działań grozi, że przyszłość skoncentruje się wyłącznie w wielkich miastach, pozostawiając resztę kraju w stagnacji."

2. **Niska wydajność pracy**. "Polska dzisiaj znajduje się na końcu stawki europejskiej innowacyjności. Wysokie ceny energii, w dużej mierze odpowiedzialne za ten stan, sprawiają, że stajemy się niekonkurencyjni."

3. **Zagrożenie wojenne**. Minister zaznacza, że musimy przekierować znaczące środki na zbrojenia, ale wiele osób nie zdaje sobie sprawy, skąd te pieniądze muszą pochodzić.

Recepty na kryzys

"Jak można temu przeciwdziałać?" - pyta minister, przedstawiając swoje propozycje:

- **Inwestycje w nowe technologie.** "Musimy zmienić nasze przedsiębiorstwa, aby pracownicy mogli cieszyć się lepszymi warunkami pracy i wynagrodzeniem. Czterodniowy tydzień pracy to nasza przyszłość!"

- **Wsparcie dla średnich i małych miast.** "To właśnie te miejscowości mogą stać się miejscem dostępu do rozwoju dla mieszkańców. Inwestycja w transport publiczny musi uwzględniać ich potrzeby, a nie skupiać się wyłącznie na szybkości podróży między największymi aglomeracjami."

- **Dostępność mieszkań.** "Naszym celem powinno być zaspokajanie potrzeb młodych ludzi, a nie kumulowanie bogactwa w rękach deweloperów. Postuluję likwidację dotacji do kredytów, a także wprowadzenie podatku od dodatkowych mieszkań."

Podsumowanie: czas na działania!

Na koniec Pełczyńska-Nałęcz zaznacza, że potrzebne są konkretne diagnozy i plany działania, aby rząd mógł skutecznie wprowadzać zmiany. "Zaledwie za dwa lata możemy obudzić się w Polsce, której się nie spodziewamy – w szarej rzeczywistości bez perspektyw. Musimy działać już teraz!"