Czy wojna z Ukrainą uratuje rosyjską gospodarkę przed katastrofą?
2024-09-30
Autor: Andrzej
Według Jaya Zagorskiego, eksperta w dziedzinie ekonomii na Boston University's Questrom School of Business, obecna inwazja na Ukrainę może być jedynym czynnikiem powstrzymującym Rosję przed głęboką recesją. Jego zdaniem, znaczne wydatki na zbrojenia i militaria nie tylko destabilizują sytuację na Ukrainie, ale także wspierają słabnącą rosyjską gospodarkę.
Rosyjski budżet wojskowy pozostaje na rekordowym poziomie, co według Zagorskiego jest pewnym rodzajem tymczasowego remedium na narastające problemy gospodarcze, takie jak inflacja, problemy budżetowe i walutowe. Kreml zainwestował w militaria, umundurowanie, amunicję i wyżywienie — kluczowe elementy w prowadzeniu działań wojennych. "Gdyby nie było tej wojny, wirus recesji rozprzestrzeniłby się natychmiast w całej gospodarce" — dodaje ekspert.
Z drugiej strony, ekonomista Yuriya Gorodnichenko z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley zauważa, że okres obecnych wydatków wojskowych jest niepewny. W przyszłym roku Rosja planuje przeznaczyć aż 13,2 bln rubli na obronność, co ma wspierać gospodarkę. Gorodnichenko ostrzega jednak, że takie ogromne wydatki nie mogą być utrzymywane bez końca, a „w końcu rządowi skończą się pieniądze, co doprowadzi do recesji.”
Rosyjska gospodarka boryka się z wieloma problemami: inflacją na poziomie 9% w skali roku oraz wzrostem stóp procentowych do 19%, najwyższym od początku inwazji. Eksperci uważają, że rzeczywista inflacja może być jeszcze wyższa, a analizując działania Banku Rosji, można dostrzec, że niektórzy ekonomści podejrzewają manipulację danymi podobnie jak w czasach ZSRR.
Dodatkowo, kraj ten zmaga się z poważnymi trudnościami związanymi z dostępem do dolara, co z kolei wpływa na handel ropą naftową, która jest kluczowym źródłem dochodu. Rosja próbowała zastąpić dolar juanem, ale napotyka ponownie na przeciwności, gdyż Chiny ostrożniej podchodzą do tranakcji, aby uniknąć ewentualnych sankcji.
"Kiedy notujemy mniejsze zamówienia z Chin, a ceny ropy spadły na międzynarodowych rynkach, powstaje podwójny problem dla Kremla" — mówi Gorodnichenko, sugerując poważne konsekwencje dla dochodów kraju.
Obaj eksperci przewidują, że jeśli Rosja nie zdoła poprawić swojej sytuacji, może jej grozić poważna recesja. "Najważniejsze pytanie brzmi, jak długo rosyjska gospodarka jest w stanie funkcjonować w obliczu tak poważnych wyzwań?" — podsumowuje Zagorsky.
Mimo że nikt nie potrafi przewidzieć, kiedy Rosja może zostać dotknięta recesją, będzie to w dużej mierze zależało od biegu wydarzeń na Ukrainie oraz wydatków na wojnę. Gorodnichenko zwraca uwagę, że jeśli Rosja zwiększy płace dla rekrutów, będzie to oznaczać, że w kraju brakuje rąk do pracy, co rodzi poważniejsze obawy o stabilność gospodarki.
W obliczu trudności, jednym z kluczowych wyzwań, przed którymi stanie Kreml, będą niewątpliwie decyzje, które mogą być bardzo niepopularne, ale nieuniknione w obliczu nadchodzącej recesji.