Czy żona Zbigniewa Ziobry podsłuchiwała Krzysztofa Brejzę? Sensacyjne oskarżenia!
2025-02-06
Autor: Anna
W niedawnej rozmowie z "Faktem", europosłem Krzysztof Brejza opisał szokującą sytuację, która miała miejsce podczas jednej z konferencji. Z relacji wynika, że w momencie, gdy z kolegą Jońskim oraz swoim asystentem obserwowali konferencję, zauważyli grupę posłów Solidarnej Polski, przygotowujących się do zakłócania wydarzenia. Wkrótce Krzysztof Brejza dostrzegł nieznajomą kobietę, która stała w bliskiej odległości, trzymając telefon skierowany w jego stronę.
„Ona trzymała telefon na wysokości biodra i wydawało mi się, że w sposób nienaturalny kieruje aparat na nas” – opowiada Brejza. Po podejściu do niej, zrozumiał, że może to być Patrycja Kotecka-Ziobro. Zapytał ją, dlaczego nagrywała sytuację, ale nie uzyskał odpowiedzi; Kotecka-Ziobro jedynie wpatrywała się w niego intensywnie, a następnie odeszła.
W odpowiedzi na zarzuty, Patrycja Kotecka-Ziobro stwierdziła, że to nie ona nagrywała, lecz asystent europosła Brejzy. Podkreśla, że jeśli już ktoś był podsłuchiwany, to byli to jej współpracownicy, a nie ona sama.
Kotecka-Ziobro, żona byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, rozpoczęła pracę w Parlamencie Europejskim w styczniu 2024 roku. Początkowo była asystentką europosłów Suwerennej Polski, takich jak Beata Kempa i Patryk Jaki. Po czerwcowych wyborach europejskich jej rola uległa zmianie – obecnie pracuje dla grupy europosłów należącej do Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.
Warto zauważyć, że w Brukseli, gdzie Kotecka-Ziobro wykonuje swoją pracę, koszty życia są dość wysokie, co budzi pytania o finanse jej rodziny. Istnieje nawet spekulacja, czy Zbigniew Ziobro w związku z niepokojącymi doniesieniami nie trafi przypadkiem za kratki. Kto wie, może już wkrótce stanie się czołową twarzą skandalu politycznego?