Zdrowie

Czym jest sleepmaxxing? Eksperci ostrzegają przed niezdrowymi praktykami snu

2025-03-11

Autor: Anna

W dobie mediów społecznościowych zostajemy zasypywani sprzecznymi informacjami na temat snu. Z jednej strony promuje się ideę krótkiego snu, sugerując, że to styl życia miliarderów. Z drugiej, trendy takie jak self-care i słuchanie potrzeb swojego ciała podkreślają znaczenie odpoczynku. W tym kontekście pojawia się pojęcie sleepmaxxingu, które staje się coraz bardziej popularne.

Czym jest sleepmaxxing?

To nic innego jak optymalizacja swojego snu poprzez wprowadzenie rutyny przed snem oraz zastosowanie różnych suplementów, specjalnych aplikacji i technologii. Przygotowanie do snu wykracza poza standardowe czynności, takie jak mycie zębów czy wietrzenie pokoju. W sleepmaxxingu szuka się idealnej mieszanki działań, które mają pomóc w osiągnięciu lepszej jakości snu.

Warto wspomnieć, że na popularność sleepmaxxingu wpłynęły aplikacje oraz wideo na platformach takich jak TikTok, gdzie młodzi ludzie dzielą się różnymi „hackami” na poprawę snu. Niektórzy twierdzą, że stosowanie takich technik pomoże im wyciszyć umysł i lepiej wypocząć.

Opinie ekspertów

Dr Jag Sunderram z Robert Wood Johnson Medical School w Nowym Jorku zaznacza, że w przeszłości sen często pomijano jako mało istotny. Obecny trend zwraca uwagę na to, jak ważny jest odpowiedni wypoczynek. Warto jednak rozważyć, które z praktyk są naprawdę skuteczne i które mogą być pomocne, a które są tylko chwilowymi modami.

Podstawowe zasady sleepmaxxingu

Podstawowe zasady, na których opiera się sleepmaxxing, często są zgodne z naukowo uzasadnionymi metodami poprawy snu. Kluczowe jest zapewnienie odpowiedniej temperatury w sypialni (16-18 °C), unikanie alkoholu i kofeiny przed snem, a także utrzymanie regularnego rytmu snu. Jednak wiele popularnych metod optymalizacji snu, takich jak noszenie specjalnych okularów blokujących niebieskie światło czy stosowanie aplikacji monitorujących sen, może przynieść odwrotny skutek. Jeśli stajemy się zbyt obsesyjni w analizowaniu danych, może to prowadzić do większego stresu oraz trudności z zasypianiem.

Suplementy i diety

Ciekawym zjawiskiem jest także popularność diet w kontekście sleepmaxxingu. Wiele osób sięga po suplementy takie jak melatonina czy magnez, w przekonaniu, że poprawią one jakość snu. Jednak eksperci, tacy jak dr Anita Shelgikar z Uniwersytetu w Michigan, ostrzegają przed nadmiernym stosowaniem suplementów. Niektóre z nich mogą maskować poważniejsze zaburzenia snu, które wymagają pomocy specjalisty.

Również trendy żywieniowe, takie jak jedzenie kiwi przed snem, zyskują na popularności. Kiwi zawiera składniki, które mogą wspierać sen, ale to podejście powinno być stosowane z umiarem.

Niebezpieczne praktyki

Niestety wśród sleepmaxxerów znaleźć można też niebezpieczne praktyki, jak zaklejanie ust taśmą, co może zwiększać ryzyko poważnych problemów zdrowotnych, szczególnie u osób z obturacyjnym bezdechem sennym. W takich sytuacjach zawsze należy zasięgnąć porady lekarza.

Podsumowanie

Podsumowując, obsesja na punkcie maksymalizacji snu może przynieść więcej szkody niż pożytku. Zamiast dążyć do idealnych warunków, warto znaleźć swoją drogę do zdrowego snu. Medytacja, relaksujące zioła czy ochrona swoich emocji mogą dać znacznie lepsze rezultaty niż rygorystyczne podejście do sleepmaxxingu.