Kraj

Czynsze po pożarze? Mieszkańcy Ząbek w szoku!

2025-07-17

Autor: Piotr

Pożar, który strawił jeden z bloków w Ząbkach, pozostawił mieszkańców w dramatycznej sytuacji. Mimo że lokale całkowicie zniknęły w płomieniach, urzędnicy zażądali od nich czynszu! Jak to możliwe?

Jedna z poszkodowanych, Barbara, opowiada o swojej frustracji: "Dostaliśmy nowe naliczenia czynszu na 615 zł! Jak to możliwe? Nasze mieszkanie to tylko zgliszcza!".

Czynsz za zgliszcza? To absurd!

Nie tylko czynsz, ale też opłaty za garaże, z których mieszkańcy nie mogą korzystać, wywołują oburzenie. "To jakiś żart! Jak można płacić za coś, co nie istnieje?" – pyta Małgorzata, właścicielka jednego z mieszkań.

Dlaczego jeszcze muszą płacić?

Zarządca budynku, AMS Zarządzanie Nieruchomościami, tłumaczy, że mimo braku lokali, wspólnota musi pokrywać koszty utrzymania części wspólnych. Prawnik Dariusz Staniszewski dodaje: "Właściciele są członkami wspólnoty, więc muszą partycypować w kosztach zarządzania, nawet po katastrofie".

Jakie są możliwości dla mieszkańców?

Mieszkańcy mogą spróbować zwołać zebranie wspólnoty i w głosowaniu zrezygnować z pobierania czynszu. Jednak taka decyzja wymaga zgody wszystkich członków, co może być trudne.

Na specjalnym zebraniu zapowiedziano obniżenie opłat do 1,91 zł za m². Jednak mieszkańcy wciąż stoją przed wieloma problemami.

Przyszłość mieszkańców wciąż niepewna

Budynek został wyłączony z użytkowania, a eksperci rozważają, czy odbudować spalone kondygnacje, czy zburzyć cały obiekt. Mieszkańcy czują się bezsilni, gdyż muszą rozpocząć życie od nowa – wielu z nich straciło niemal wszystko.

Czy gmina może pomóc?

Dodatkowe obciążenie stanowi podatek od nieruchomości, którego gmina nie może znieść, dopóki budynek formalnie istnieje. Jednak miasto Ząbki zapowiedziało indywidualne ulgi podatkowe dla poszkodowanych.

Jakub Biesiada z urzędów zapowiada: "Każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie, co daje nadzieję na ulgę dla naszych mieszkańców."