Neurotoksyny w oceanach: Metylortęć grozi nie tylko rybom!
2025-10-14
Autor: Agnieszka
Zagrożenie z głębin: Metylortęć i jej skutki
Kiedy myślimy o zmianach klimatycznych, często wyobrażamy sobie topniejące lodowce i ekstremalne burze. Rzadko jednak dostrzegamy alarmujące procesy zachodzące w oceanach, takie jak rozprzestrzenianie się neurotoksyn. Nowe badania opublikowane w renomowanym czasopiśmie sugerują, że ocieplenie klimatu i malejąca ilość tlenu w wodach oceanicznych mogą sprzyjać powstawaniu metylortęci, jednego z najgroźniejszych związków dla organizmów żywych.
Jak powstaje metylortęć?
Zespół badawczy z Uniwersytetu w Umeå, pod kierunkiem dr. Erika Capo, analizował DNA mikroorganizmów z dna Morza Czarnego przez ostatnie 13 500 lat. Odkryli geny odpowiedzialne za produkcję metylortęci - toksycznego związku, który powstaje, gdy mikroby przekształcają nieorganiczną rtęć w warunkach niskotlenowych. Najwięcej takich mikroorganizmów rozwijało się, gdy poziom tlenu w wodzie drastycznie spadł, co miało miejsce 9-5,5 tysiąca lat temu.
"Nasze badania pokazują, że zmiany klimatyczne oraz utrata tlenu mogą prowadzić do intensywnej produkcji metylortęci, nawet bez wpływu zanieczyszczeń przemysłowych" - podkreślają naukowcy.
Współczesne zagrożenia w oceanach
Obecnie podobne warunki występują w wielu częściach oceanów i mórz przybrzeżnych, w tym w Bałtyku. Coraz cieplejsze wody, które słabiej cyrkulują, oraz zakwity glonów prowadzą do niższego poziomu tlenu, co sprzyja powstawaniu toksycznych mikroorganizmów.
Metylortęć a zdrowie ludzi
Metylortęć ma zdolność kumulowania się w rybach i owocach morza, co stwarza realne zagrożenie dla ludzi. Nawet w niewielkich ilościach może mieć katastrofalny wpływ na układ nerwowy, zwłaszcza u dzieci i kobiet w ciąży. Dr Meifang Zhong, główna autorka badania, ostrzega: "To poważny sygnał na przyszłość, ponieważ rosnące strefy niedoboru tlenu mogą zwiększać nasze narażenie na tę neurotoksynę poprzez spożycie owoców morza."
Czas na działanie!
Analizując próbki osadów sprzed tysiącleci z współczesnymi danymi z Morza Czarnego, naukowcy zauważają, że współczesne mikroorganizmy są bardziej podatne na zanieczyszczenia. Jednak ich pradawni przodkowie rozwijali się głównie w wyniku naturalnych zmian klimatycznych. Aktualne procesy, przyspieszane przez działalność człowieka, mogą przypominać te sprzed tysięcy lat, co powinno nas skłonić do natychmiastowych działań w celu ochrony naszych oceanów i zdrowia.