Zdrowie

Czystsze powietrze, gorętsze miasta: paradoks w walce z aerozolami

2025-08-12

Autor: Ewa

Miasta w pułapce upałów

W obliczu rosnących fal upałów w miastach na całym świecie, pojawia się zaskakujący paradoks: jedno z głównych rozwiązań problemu smogu wydaje się przyczyniać do wzrostu temperatury. Nowe badania, opublikowane w magazynie "Environmental Research Letters", ujawniają, że zmniejszenie emisji aerozoli, powstających głównie w wyniku spalania paliw kopalnych, uwalnia pełnię ocieplającego potencjału gazów cieplarnianych.

Aerozole: przyjaciel czy wróg?

Aerozole odgrywają nieoczekiwaną rolę w klimacie, bowiem działają chłodząco: odbijają promieniowanie słoneczne i wpływają na tworzenie się chmur. W przeszłości mogły maskować nawet połowę efektu ocieplającego spowodowanego przez dwutlenek węgla i inne gazy cieplarniane. Jak wskazuje prof. Geeta Persad z Uniwersytetu Teksańskiego, „Ograniczanie zanieczyszczeń powietrza jest kluczowe dla zdrowia publicznego, ale wiąże się z nowymi ryzykami klimatycznymi, szczególnie w gęsto zaludnionych miastach.”

Zmienność klimatu w miastach

Badacze wykorzystali zaawansowany model klimatyczny CESM1 do zbadania wpływu aerozoli na częstotliwość upałów. Okazało się, że przez większość XX wieku aerozole hamowały wzrost liczby upalnych dni, ale po 2005 roku to się zmieniło - poprawa jakości powietrza przyczyniła się do szybszego wzrostu fal upałów.

Skutki dla ludności

Badania pokazują, że w ciągu następnych dekad liczba upalnych dni w miastach może wzrosnąć z około 40 do ponad 110 rocznie. Koncentracja ludności w rozwiniętych miastach sprawia, że zmiana ta wymusi fundamentalne przystosowanie mieszkańców do nowej rzeczywistości klimatycznej.

Aerozole kontra gazy cieplarniane

Aerozole, w porównaniu do gazów cieplarnianych, mają znacznie większy lokalny wpływ. Większość gęsto zaludnionych obszarów, takich jak Europa czy Ameryka Północna, doświadcza przyspieszonego wzrostu liczby fal upałów z powodu spadku emisji aerozoli. W Azji Południowej i Afryce ten efekt może dotknąć mieszkańców za kilka lat.

Wnioski badaczy

Naukowcy apelują, aby polityka klimatyczna uwzględniała zarówno emisję gazów cieplarnianych, jak i zmiany w aerozolach. Daniel Westervelt z Uniwersytetu Columbia zauważa: "Aerozole mogą mieć nieproporcjonalny wpływ na ekstremalne zjawiska pogodowe." Ich redukcja może przyspieszyć pojawianie się upałów, a każda decyzja lokalna o ograniczeniu emisji może mieć znacznie szybszy i silniejszy wpływ na klimat, niż dotychczas uważano.

Przyszłość miast w obliczu zmian

Według przewidywań, jeśli obecne tempo ograniczania aerozoli się utrzyma, wiele regionów świata, w tym Azja Południowa, Afryka i Ameryka Łacińska, może doświadczyć gwałtownego wzrostu liczby dni z upałami. W niektórych miejscach ilość ekstremalnych dni może przekroczyć 100 rocznie. To czeka nas, jeśli nie zharmonizujemy polityki redukcji aerozoli z ograniczaniem emisji gazów cieplarnianych.

Jak złagodzić skutki cieplarniane?

Nadszedł czas, aby połączyć działania na rzecz redukcji aerozoli z szerokim planowaniem ograniczeń emisji CO2. Bez skoordynowanych działań grozi nam, że upały staną się nową normą, a miasta, które myślały, że walczą z smogiem, będą musiały zmagać się z nowymi wyzwaniami.