Sport

D. Myśliwiec: "Bez pasji i zaangażowania nie osiągnę sukcesu"

2024-10-30

Autor: Magdalena

Już jutro Widzew Łódź stanie w szranki z Lechią Zielona Góra na wyjeździe. Dziś na stadionie przy al. Piłsudskiego odbył się briefing prasowy, na którym trener drużyny Daniel Myśliwiec podzielił się swoimi przemyśleniami przed tym ważnym spotkaniem.

W kontekście niedawnej porażki z Górnikiem Zabrze, Myśliwiec przyznał, że chwile smutku i rozczarowania po meczu mogą powodować nieporozumienia w interpretacji jego słów. „Nie chciałem nikogo atakować, raczej motywować zespół do większego zaangażowania. Widziałem, jak Górnik starał się ustawić tempo gry, a my nie mogliśmy tego zrozumieć. Musimy dać z siebie 100% na każdym spotkaniu, a nie tylko 99%” – podkreślił.

Trener mówił także o swoim podejściu do treningów, tłumacząc, że jako lider musi dostrzegać w zespole pasję i ogień. „Sam niczego nie osiągnę, jeśli nie będę widział zaangażowania zawodników. Moje metody są niepodlegające negocjacjom, ale jestem otwarty na konstruktywną krytykę w detalach” – dodał.

Myśliwiec zwrócił uwagę na kluczowe aspekty, które jego zdaniem decydują o sukcesie w futbolu. „Pressing był jednym z tematów, jakie omawialiśmy po meczu z Górnikiem. Oznaczyłem 25 takich momentów w meczu. Musimy być bardziej skuteczni w odbiorach, bo nie możemy sobie pozwolić na straty, które doprowadzają do sytuacji bramkowych dla przeciwnika” – wyjaśnił.

Na zakończenie, trener odniósł się do nadchodzącego meczu z Lechią, podkreślając, że rywale będą mieli zupełnie inny styl gry niż dotychczasowi przeciwnicy. „Lechia prezentuje ciekawą taktykę, grają w różnych formacjach i będą stanowić dla nas spore wyzwanie. Uważam, że musimy być przygotowani na różne scenariusze, by wyjść z tego meczu z pozytywnym rezultatem” – podsumował próbując podnieść morale swojej drużyny.

Mecz Widzewa z Lechią na pewno przyniesie wiele emocji, a kibice liczą na to, że Myśliwiec będzie w stanie zainspirować zespół do walki i osiągnięcia wysokiego wyniku. Czy uda im się przełamać złą passę?