Dąbrowica w szoku! Ziemniaki za darmo? Przedsiębiorca stawia sprawę jasno!
2025-10-13
Autor: Anna
W miniony weekend mieszkańcy Dąbrowicy nie mogli uwierzyć własnym uszom, gdy w sieci pojawiła się informacja o rzekomo porzuconych ziemniakach, które można było zabrać za darmo! Plotki głosiły, że rolnik był zmęczony niskimi cenami skupu i postanowił naładować emocje przez rozdawanie warzyw.
Szybko na miejscu zebrały się tłumy – niektórzy przyjeżdżali z reklamówkami, inni natomiast przywieźli traktorami pełne przyczepy.
- O 11 października, gdzieś koło południa, usłyszałem przez telefon, że ziemniaki można brać. Pojechałem, a tam tłum ludzi, którzy z zapałem rozbierali pole. Stoi cała gama samochodów i traktorów. Nie wciskałem się, zrobiłem kilka zdjęć i wróciłem do domu – opowiadał Tadeusz Łapka, sołtys Dąbrowicy.
Jak się okazało, ziemniaki były własnością Piotra Gryty, przedsiębiorcy i właściciela lokalnej gorzelni. Mężczyzna wyznał, że sytuacja na polu to nie było rozdawnictwo, a najzwyklejsza kradzież. Ziemniaki przywieziono mu w czwartek, piątek za nie zapłacił, a już w sobotę... zniknęło praktycznie wszystko.
- Mam nadzieję, że społeczeństwo się opamięta i że osoba, która rozpowszechniła tę nieprawdziwą informację, wyprostuje sytuację i również zrobi jakiś apel – zaznaczył Piotr.
Po ujawnieniu prawdy, przedsiębiorca zaczął otrzymywać telefony i pierwsze zwroty ziemniaków od mieszkańców, których ruszyło sumienie. Liczy się na więcej takich gestów, bo w przeciwnym razie zamierza sprawę zgłosić do prokuratury.
- Jeżeli ktoś wziął mały worek, to może miał swoje powody. Ale przywozić traktory? Lepiej, żeby się zgłosili, bo porozmawiam z władzami gminy. Jeśli sytuacja nie zostanie rozwiązana dobrowolnie, niestety, zainterweniuje prokuratura – dodał.
Wciąż nie ustalono, kto rozpowszechnił tę fałszywą informację, która doprowadziła do strat sięgających 60 tysięcy złotych!