Rozrywka

Daniel Majewski odkrywa nowe życie z Bogiem: "Moje szczęście to zero używek i pełnia miłości"

2024-10-28

Autor: Agnieszka

Daniel Majewski i jego partnerka Deynn wkraczają w nowy rozdział swojego życia, oczekując narodzin swojego pierwszego dziecka. Ta radosna nowina wstrząsnęła mediami społecznościowymi, szczególnie biorąc pod uwagę, iż wcześniej plotkowano o kryzysie w ich związku. Niektórzy twierdzili, że dziecko mogłoby uratować ich relację, co wywołało smutek u Deynn.

„Pracujemy nad naszym związkiem od roku, regularnie uczęszczając na terapię. Nie zdecydowaliśmy się na dziecko w momencie kryzysu, ale dopiero gdy wyjaśniliśmy wszystkie sprawy i naprawiliśmy nasze problemy. Teraz czujemy się dojrzali i gotowi na rodzicielstwo” – wyjaśniła influencerka.

Wygląda na to, że para w ostatnich miesiącach nie tylko pracowała nad swoim związkiem, ale również nad sobą. Majewski niedawno ujawnił, że dziesięć miesięcy temu zbliżył się do Boga, co całkowicie odmieniło jego życie. Obecnie nie poszukuje już szczęścia w używkach, ale odnajduje je w bliskiej relacji z Bogiem.

"Jestem niezwykle szczęśliwy. Moje życie stało się prostsze w tak znaczący sposób, że czasami trudno w to uwierzyć. Zrozumiałem, że przez lata szukałem szczęścia w materialnych rzeczach i w adrenaliny, ale prawdziwe szczęście odnalazłem w Bogu, miłości i spokoju. To może wydawać się nudne, ale to właśnie tego szukałem przez całe życie" — dzielił się swoimi przemyśleniami Daniel.

Jego życie uległo także wyraźnej przemianie: zrezygnował z alkoholu, narkotyków, pornografii, a nawet przestał przeklinać. "Minęło równo 10 miesięcy odkąd rozpocząłem tę wspaniałą relację z Bogiem, który uratował mi życie, miłość i rodzinę. Zero alkoholu, zero używek, zero filmów dla dorosłych, a także zero hazardu. W oczekiwaniu na naszego syna, z miłością mojego życia, której z trudem udało nam się naprawić" – dodał na zakończenie.

Fani są niezwykle zaintrygowani tą pozytywną przemianą i już teraz komentują, jak wielką odwagą wykazuje Majewski, podejmując się zmian w swoim życiu. Jak myślicie, co jeszcze może przynieść przyszłość dla tej rodziny? Czy ich historia zachęci innych do podobnych zmian?