Rozrywka

Dariusz Kamys wzywa do dbania o grób Joanny Kołaczkowskiej: "Mamy prośbę"

2025-08-09

Autor: Marek

Śmierć Joanny Kołaczkowskiej wstrząsnęła nie tylko jej bliskimi, ale także całą branżą rozrywkową w Polsce. Utalentowana aktorka, która od dłuższego czasu zmagała się z nowotworem mózgu, odeszła 28 lipca, pozostawiając po sobie smutek i żal w sercach wielu.

Joanna Kołaczkowska znalazła spokój w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach, tuż obok grobów takich legend jak Stanisław Tym i Władysław Bartoszewski. Jej fani, świadomi jej walki z chorobą, chętnie przychodzili, aby składać hołd. Na grobie artystki można było zobaczyć kwiaty, znicze oraz osobiste listy. Jeden z nich brzmiał: "Do zobaczenia na Niebieskich Polach i łąkach — dla Ciebie: Te kwiaty i zioła z ziemskich pól i łąk — one nic nie kosztowały".

W obliczu licznych zniczy i bukietów, Dariusz Kamys postanowił zwrócić się do społeczności na mediach społecznościowych z prośbą o dbanie o miejsce spoczynku Joanny. Jego apel w pełni oddaje chęć, by grób artystki pozostał w pięknym stanie.

"Mamy małą prośbę: jeśli przyniesiecie nowy znicz, zabierzcie, proszę, choć jeden wypalony. Podobnie z kwiatami – gdy już przekwitną, usuńmy je razem. Dzięki temu wspólnie zadbamy, by miejsce spoczynku Asi było zawsze tak piękne, jak ona sama" — napisał Kamys.

Kiedy zbliża się rocznica odejścia Kołaczkowskiej, jej bliscy oraz fani nie zapominają o jej dziedzictwie. Zobowiązanie do dbałości o grób pokazuje, jak ważne było jej miejsce w naszym sercu. Warto przypominać sobie o tych, którzy odeszli i z wielką miłością pielęgnować ich wspomnienia.