Sport

Dawid Kubacki bez awansu. Przemówił po katastrofie w Vikersund

2025-03-14

Autor: Michał

Nieoczekiwanie najlepszym z Polaków w prologu został Jakub Wolny, który skoczył aż 222,5 metra. Ta wynik przyniósł mu awans z 30. na 20. miejsce w klasyfikacji Raw Air. Wolny przyznał, że skocznia w Vikersund jest szczególnie wymagająca.

— Kluczowe jest pokonanie bulę – powiedział. – Obecnie warunki są sprzyjające, ale jeśli wiatr się uspokoi, to skoki mogą być jeszcze lepsze. Nawet dobrze skaczący zawodnicy mogą mieć problemy, gdy bulę zbliża się za szybko – dodał, dodając, że musiał przypomnieć sobie, jak to jest skakać na mamutach.

Niestety, Dawid Kubacki nie zaliczy zawodów do udanych, zajmując jedynie 44. lokatę. Wyglądało na to, że nie zdołał się odnaleźć na skoczni. W treningach również miał trudności. – Zdecydowanie nie dogadałem się z tą skocznią. W obu seriach treningowych spadałem w nieodpowiedni sposób, co wpływało na moje skoki. Nie wiem, skąd ta sytuacja się wzięła – zdradził Kubacki. Jego samopoczucie było na pewno w zaskakującym kontraście względem jego dobrych występów w przeszłości.

Jakub Wolny i Paweł Wąsek, który skoczył 216 metrów i zajmuje 13. miejsce w generalce Raw Air, uznali, że jest jeszcze czas, aby poprawić swoje wyniki. Wąsek przyznał, że jego poprzednie treningi były słabe, ale wie, jak poprawić swoje skoki.

Aleksander Zniszczoł, który zajął 17. miejsce, podkreślał, że jego odbicie z belki było trafione, ale może był zbyt agresywny w powietrzu.

Kamil Stoch, 21. w prologu, także był zadowolony z wyników treningu. — Mój pierwszy skok był najlepszy, najbardziej intensywny. Później poczułem się pewniej – powiedział do kamer, mimo że nie dostąpił zaszczytu awansu.

Dawid Kubacki, który zdobył złoty medal w poprzednich sezonach, musi teraz zmierzyć się z trudnościami, które, miejmy nadzieję, nie zniechęcą go do dalszych starań w nadchodzących zawodach. Czy Kubacki zdoła wrócić do formy i przypomnieć o sobie przed nadchodzącymi mistrzostwami? Czas pokaże!