FK Aktobe w Oburzeniu po Meczu Ligi Europy: Czy UEFA Popełniła Błąd?
2025-07-11
Autor: Andrzej
Legia Warszawa Zwycięża, Ale czy Zasłużenie?
W czwartek wieczorem Legia Warszawa rozpoczęła swoją przygodę w tegorocznej edycji Ligi Europy, odnosząc skromne zwycięstwo 1:0 przeciwko FK Aktobe. Gola na wagę trzech punktów strzelił Wahan Biczachczian, lecz styl gry pozostawił wiele do życzenia, a Kazachowie mieli kilka klarownych okazji, by wyrównać wynik.
Burza Medialna w Kazachstanie
Po zakończeniu meczu w Kazachstanie rozpętała się prawdziwa burza. Media natychmiast zaczęły wskazywać na czeskich sędziów, oskarżając ich o błędne decyzje.
Jak pisał portal sports.kz, "znowu przekonaliśmy się, że europejscy sędziowie nie pałają sympatią do drużyn z Kazachstanu". Podkreślono, że nieuznany gol Omirtajewa oraz brak odgwizdanego rzutu karnego to ewidentne błędy, które rzekomo zaważyły na wyniku meczu.
Skandal z Arturem Szuszenaczewem
To jednak nie wszystkie kontrowersje. Media w Kazachstanie przypomniały o problemie związanym z Arturem Szuszenaczewem, którego pierwotnie planowano wstawić do gry. Rzekomo jednak miał on odbywać zawieszenie za kartki.
Jan Sikorski, znany z piłkarskich statystyk, zauważył nieprawidłowości na mediach społecznościowych, komentując: "Może coś się zmieniło, a może dopiero teraz się zorientują". Ostatecznie tuż przed meczem Szuszenaczewa zastąpił Orałchan Omirtajew.
Jakie Mogłyby Być Konsekwencje?
Gdyby Szuszenaczew zagrał choćby minutę, mecz zakończyłby się walkowerem dla Legii, a losy dwumeczu byłyby praktycznie przesądzone. Zdaniem dziennikarzy, "UEFA zawaliła sprawę, najpierw dając pozwolenie na grę, a później ujawniając dyskwalifikację". Gdyby Artur zagrał, nikt nie musiałby szukać winnych.