Debata przedwyborcza: Nawrocki w ogniu pytań, a odpowiedzi brak!
2025-05-13
Autor: Piotr
Zatrzymany w pułapce pytań.
W poniedziałek odbyła się debata prezydencka, organizowana przez TVP, TVN oraz Polsat, będąca ostatnią szansą dla kandydatów przed zbliżającymi się wyborami. Panel trwał ponad trzy i pół godziny, a wzięli w nim udział wszyscy zarejestrowani ubiegający się o fotel prezydenta.
Nawrocki i kopalnie: odpowiedzi, które zaskoczyły!
Podczas debaty Karol Nawrocki został zapytany przez Artura Bartoszewicza o sytuację w polskim górnictwie i konkretne dane związane z wydobyciem w kopalniach takich jak 'Centrum' i 'Kazimierz-Juliusz'. Jego odpowiedź nie zadowoliła słuchaczy. "Nie powiem panu dokładnych statystyk wydobycia, ale jestem zwolennikiem czarnego złota, czyli polskiego węgla. Walka o stabilność energetyczną kraju wymaga elastyczności", oznajmił Nawrocki.
Węgiel, atom i zatracona tożsamość.
Kandydat zaznaczył, że do czasu, gdy polska energetyka osiągnie stabilność dzięki atomowi, konieczne jest wsparcie węgla. Odnosił się także do jednoczesnych działań w obszarze źródeł odnawialnych, zaznaczając ich ograniczenia w zabezpieczeniu potrzeb energetycznych kraju. Jego zdaniem, nikt raczej nie spodziewał się, że kandydat na prezydenta posiada na pamięć wszystkie statystyki dotyczące górnictwa.
Krytyka sytuacji w górnictwie.
Bartoszewicz nie pozostawił na Nawrockim suchej nitki, podkreślając dramat teatralny, z jakim zmaga się Śląsk. "Wszystkie kopalnie w regionie są na skraju likwidacji, a mieszkańcy tracą pracę i dziedzictwo. Pod rządami PO oraz PiS zlikwidowano 17 kopalń!" - stwierdził, apelując o większe zrozumienie dla ciężkiej sytuacji górników.
Debata – to było coś więcej niż tylko pytania i odpowiedzi!
Ostatnia debata przed wyborami pokazała nie tylko różnice w poglądach polityków, ale także to, jak ważne są tematyk górnictwa i energetyki dla przyszłości Polski. Nawrocki, choć próbował odwrócić uwagę od braku danych, mógł stanąć przed nie lada wyzwaniem – przekonaniem Polaków, że ich przyszłość jest w dobrych rękach.