Deficyt budżetowy w 2024 roku osiągnie rekordowy poziom! Zastanówmy się, co go spowodowało?
2025-02-19
Autor: Agnieszka
Deficyt budżetowy państwa w 2024 roku osiągnie niebagatelną kwotę 210,9 miliardów złotych, według danych Ministerstwa Finansów. To szokujący skok w porównaniu do 2023 roku, kiedy to deficyt wyniósł niespełna 86 miliardów złotych. Przede wszystkim warto zrozumieć, co stoi za tym niewyobrażalnym przyrostem deficytu.
Jednym z kluczowych czynników wpływających na ten bilans są inwestycje w obronność. Rząd wskazuje, że w obliczu zagrożeń wojennych i konfliktów zbrojnych, Polska wydaje już 4,7% PKB na obronność - co plasuje nas w czołówce krajów NATO. Jednak ekonomiści podkreślają, że to tylko jedna z wielu przyczyn. Rzeczywiste wydatki na obronność w budżecie państwa wynoszą około 3% PKB i wzrosły do 115 miliardów złotych na 2024 rok, co zaledwie częściowo wyjaśnia wzrost deficytu.
Przeszłość polityczna kraju także odgrywa dużą rolę. Wiele obietnic wyborczych realizowanych przez obecny rząd, takich jak podwyższenie świadczenia dla dzieci czy nowe emerytury, kumuluje się w krótkim czasie, co prowadzi do znacznego wzrostu wydatków. Na przykład, podwyżka świadczenia 500+ do 800 zł kosztuje budżet dodatkowe 24 miliardy złotych w 2024 roku.
Piotr Bielski, główny ekonomista Santander Bank Polska, wskazuje, że te wszystkie zmiany w wydatkach kumulują się, co nie sprzyja zarządzaniu budżetem. Z drugiej strony, zbyt optymistyczny plan dochodów utrudnia ciekawą analizę tego deficytu—przewiduje się, że wpływy z podatków będą o 59 miliardów złotych mniejsze niż wcześniej zakładano.
Ale mówić tylko o rządzie Tuska to według ekspertów zbyt daleko idące uproszczenie. Projekt budżetu na 2024 roku, przygotowany jeszcze przez Prawo i Sprawiedliwość w 2023 roku, wskazywał na deficyt na poziomie 165 miliardów złotych. Zatem obecna sytuacja to nie tylko efekt działań aktualnego rządu, ale i konsekwencja polityki, która była prowadzona w ostatnich latach.
Co gorsza, w 2025 roku deficyt może wzrosnąć jeszcze bardziej, z prognozowanym limitem blisko 300 miliardów złotych. To alarmująca informacja dla przyszłości polskich finansów publicznych.
Eksperci wskazują, że rząd wciąż nie podejmuje żadnych kroków w kierunku stabilizacji fiskalnej, pomimo presji ze strony Unii Europejskiej na redukcję nadmiernych deficytów. Rząd zakłada, że poprawa sytuacji gospodarczej poprawi dochody budżetowe, ale bez aktywnego działania w postaci oszczędności czy restrukturyzacji, przyszłość finansów publicznych rysuje się w ciemnych barwach.
Jedno jest pewne: przyszłość Polski z takim deficytem jest niepewna, a kolejne lata mogą dostarczyć nam jeszcze więcej niespodzianek, jeśli nie zostaną podjęte konkretne działania.